Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Tutaj wrzucamy teksty publicystyczne.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Skorpion
mistrz
Posty: 489
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Skorpion » 05 mar 2016, 16:36

Chciałem to pierdolnąć na blogu, ale z różnych powodów tego nie robię ;)
Kiedy zarejestrowałem się na forum nie miałem świadomości istnienia czegoś takiego jak syndrom schodzenia na śniadania oraz systematycznego zasypiania w objęciach Morfeusza. To, że krytykuje się złe i niewybaczalne twory wiedziałem (taka funkcja internetu), ale nie miałem pojęcia, że jest strona, która zajmuje się analizami blogowych opowiadań i robi to w tak zabawny, a przy tym brutalny sposób, niejednokrotnie wylewając autorom tych historii kubeł zimnej wody na głowę. I tak oto na horyzoncie pojawiła się załoga Niezatapialnej Armady Kolonasa Waazona. Przeczytałem już całkiem sporo ich blogowych analiz, drugie tyle pewno przede mną, ale przy okazji postanowiłem stworzyć krótki ranking moich ulubionych ocen. Trudno określić kryteria moich wyborów. Starałem się, aby lista była różnorodna, a przy tym składała się z pozycji, które czytało mi się wyjątkowo dobrze, szybko, a także takich, do których zdarzało mi się powracać.
I ważna informacja, niektóre analizy na armadzie są rozbite na części. W moim rankingu będę podawał wyłącznie tytuł części pierwszej danej analizy, aby nie robić większego zamętu. Jeśli kogoś będą interesowały kolejne, odsyłam na stronę niezatapialnej.

5
Analiza 260: Kiwaj brewkami, przybij żółwia, czyli Bieber w gimnazjum w Angli
Zacznę od tego, że zabił mnie tytuł ów analizy. Kim jest Justin Bieber tłumaczyć nie trzeba, a to jest właśnie opowiadanie o nim. Całość jest doskonałym przykładem historii o "typowej" nastolatce, która z pomocą "Imperatywu Opkowego" (kolejne fajne słowo z armady) rozkochuje w sobie idola. Tu jest wszystko; wesoła i roztrzepana nastolatka w osobie narratorki, wredne koleżanki, które zazdroszczą boCHaterce urody oraz talentu, wspaniały książę z bajki w osobie idola nastolatek, mnóstwo idiotycznych sytuacji, z których każdą ma się ochotę kwitować słowem: "oczywiście". Co mi się podobało poza tym? Armada nie pierdoli się z opkiem – rzetelnie i ze wspaniałym poczuciem humoru wyłapuje wszelkiego rodzaju kwiatki od uderzenia głową w czoło, aż po Angla.

4
Analiza 299: Z kamerą wśród zwierząt, czyli baśń o przyjaźni szczura z wężem

Typowa fantastyka, czyli coś za czym nie przepadam i raczej unikam, ale skoro serwowane przez niezatapialną, to dlaczego nie spróbować? Analiza okazała się przyjemna, lekka i zabawna, ale żadna z tych rzeczy nie wpłynęła na umieszczenie jej w rankingu. Tym razem większą rolę odegrała dyskusja pod analizą. Autor opowiadana postanowił się włączyć w rozmowę na temat oceny swojego opowiadania. Zrobił to z kulturą i spokojem. Chętnie wyjaśniał i tłumaczył się ze wszystkiego. Szkoda, że dystans do krytyki własnej twórczości jest taką rzadkością, o czym może poświadczyć jedna z ostatnich armadowych ocen dotycząca książki "Arena"

3
Analiza 258: Ciężkie jest życie prawiczka, życie prawiczka to łza, czyli przestań wyć! Przestań wyć! Przestań płakać!

To było moje pierwsze spotkanie z załogą armady i czasem zastanawiam się, czy gdyby nie "mocne uderzenie" to, czy wracałbym regularnie? Piszę mocne, bo przede wszystkim nie był to frywolny, internetowy cudaczek, a opowiadanie, które znalazło się w antologii wydawnictwa Kotorii. Głównym bohaterem historii jest Jiro określony we wstępie analizy jako "najbardziej wkurwiająca postać literacka wszech czasów. Powiedzieć, że jest to mameja i mientki dydek, to powiedzieć komplement". I to chyba najlepsze podsumowanie całego opowiadania, bo nie wiem, co więcej można dodać. Armada skupia się przede wszystkim na charakterze postaci, punktując jego kolejne idiotyczne zachowania, a także dziwaczną rzeczywistość, która wydaje się być wyrwana z jakiegoś filmu o nastolatkach. Miałem bekę.

2
Analiza 252: Kombinezon na agrafki, czyli fochy Stocha

O świecie skoków narciarskich wiem bardzo mało. Był ktoś taki jak Adam Małysz, a teraz są jego następcy i jest to opowiadanie. Tym razem autorki niezatapialnej skupiły się baraku jakiejkolwiek logiki w opowiadaniu, który w zupełności podporządkowywał się "Opkowemu Imperatywowi". Drugą ważną rzeczą było zwrócenie uwagi na postać Oli określona jako "Kuzyneczka Wszechwiedząca", wokoło której kręci się cała część druga opowiadania. I na koniec najważniejsze – postaci skoczków. Nie są to ludzie dojrzali, odpowiedzialni, ale banda gimnazjalistów, którą bawi własna głupota. Myślę, że analiza tego potworka jest doskonałym przykładem, czym jest umiejętność tworzenia fanfiction: szacunek do języka, ciekawa historia, a także rodzaj empatii pomagający tworzyć postaci z krwi i kości, które nie będą wprawiały czytelników w zażenowanie. Gorąco polecam analizę 252 i jej kontynuację 253.

W tym miejscu wypada wspomnieć o analizach, które nie dostały się na listę, a mimo wszystko są godnymi uwagi pozycjami: "Nie oddam dzieci: Kasi Michalak oraz "Achaja" Ziemińskiego.

1
Analiza 274: Kogo boli Język Trolli, czyli Duch Wolności w kapelutku

Moim absolutnym faworytem jest analiza książki "Język Trolli" Małgorzaty Musierowicz. Analizatorki przedstawiły głównego bohatera, małego mężczyznę Józefa Pałysa bez owijania w bawełnę – jako obcą inteligencję zamieszkującą ciało dziecka. Armada pokazuje wiele nietrafionych sytuacji, które w zamyśle autorki miały przedstawiać rodzinę Borynów tfu... Borejków w pozytywnym świetle, a cały "świat zewnętrzny" jako zły, głupi i poniżej poziomu człowieka myślącego. I tu pojawia się szkoła Józinka oraz "duch wolności", wizyta w restauracji lub rozmowa seniorów rodu z chłopakiem wnuczki. Lubię tę analizę ze względu na obnażanie wad tej części Jeżycjady. Wad, które irytują mnie niezmiernie.

Armadzie życzę jeszcze wielu złych opowiadań, które pomogą stworzyć wiele dobrych analiz.

Wspomniane analizy:
Not Alone
Skoczkowie
Język Trolli
Wojna rodzin
Opowiadanie o Justinie
Obrazek

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2473
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Vampircia » 05 mar 2016, 16:55

Fajnie, że wrzuciłeś ten artykuł, bo nie znam zbyt wielu analiz, a teraz będę wiedziała, co przeczytać.
Armada nie pierdoli się z opkiem

Oj, ale dziecko się tak brzydko wyrażać nie powinno.
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2027
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: RedHatMeg » 05 mar 2016, 17:37

Zacna to, zacna lista. Fajnie się to czytało, chociaż nie wszystkie analizy czytałam (a konkretnie - nie czytała pierwszej i ostatniej, bo jak próbowałam, to poległam).

Awatar użytkownika
Skorpion
mistrz
Posty: 489
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Skorpion » 05 mar 2016, 22:33

Vampircia pisze:Fajnie, że wrzuciłeś ten artykuł, bo nie znam zbyt wielu analiz, a teraz będę wiedziała, co przeczytać.
Armada nie pierdoli się z opkiem

Oj, ale dziecko się tak brzydko wyrażać nie powinno.
Teraz dostanę bana :(
Fajnie się to czytało, chociaż nie wszystkie analizy czytałam (a konkretnie - nie czytała pierwszej i ostatniej, bo jak próbowałam, to poległam).
Tu mnie zaskoczyłaś. Myślałem, że przeczytałaś na tym blogu wszystko. Trolla jest dobra, ale tylko i wyłącznie za ten jeden wielki borejkowy kult.
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2027
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: RedHatMeg » 05 mar 2016, 22:48

O, sorry, pomylił mi się "Język Trolli" z tym fikiem o skoczkach.

Awatar użytkownika
Skorpion
mistrz
Posty: 489
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Skorpion » 05 mar 2016, 22:59

Skoczkowie to typowy merysuizm z autorką w roli tej najważniejszej. Jeśli czujesz sympatię do Żyły, Stocha to odpuść sobie, bo naprawdę przedstawiła ich jak kolegów z gimbazy. Rozumiem sam zamysł autorki - mieli być sympatyczni, weseli, zgrani itd. ale przez jej "małą wiedzę" o świecie nakreśliła te cechy w sposób prosty dla siebie i odbiegający od rzeczywistości.
Obrazek

Q.
debiutant
Posty: 56
Rejestracja: 16 wrz 2013, 16:45

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Q. » 06 mar 2016, 04:10

O, załapała się analiza, w której brałam udział. Miło.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2473
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Vampircia » 07 mar 2016, 17:35

Zaczęłam czytać te analizy. To o Bieberze mnie rozwaliło. W sumie nie tyle analiza, co samo opko. Istny geniusz, mistrzostwo klasyki marysuizmu. Najbardziej rozśmieszył mnie ten polski w angielskim gimnazjum. Przypomniało mi się, jak kiedyś czytałam fika, co się dział na innej planecie i też tam się uczyli polskiego:D
Obrazek

Awatar użytkownika
Skorpion
mistrz
Posty: 489
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Pięć moich ulubionych analiz Niezatapialnej Armady

Postautor: Skorpion » 09 mar 2016, 13:26

O, załapała się analiza, w której brałam udział. Miło.
Proszę ;)

Not alone po części natchnęło mnie do napisania potem parodii o pisaniu, w którym zresztą pojawia się wspomnienie o armadzie. W sposób chamski, ale nienatarczywy reklamuję się.

W sumie nie tyle analiza, co samo opko. Istny geniusz, mistrzostwo klasyki marysuizmu.
Dokładnie. Chociaż ci powiem, że gdyby nie było tych przerywników z komentarzami to czytałoby się gorzej. Dziewczyna stworzyła najlepszą MS w swojej kategorii.
Obrazek


Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość