Pomysły i wzajemna pomoc

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Zaczarowana
uczeń
Posty: 33
Rejestracja: 16 mar 2019, 19:19

Re: Pomysły i wzajemna pomoc

Postautor: Zaczarowana » 30 lis 2020, 13:31

Przepraszam za post pod postem, ale mam problem z pewnym tekstem, który niedawno zaczęłam pisać. Pytanie pewnie głupie, ale kto pyta nie błądzi :D

Otóż, mam pomysł na fanfika, na ten moment miałby to być one-shot i chciałabym, żeby jednak tak pozostało. Pomysł dopracowywałam w głowie tak naprawdę od dłuższego czasu i w końcu mogę powiedzieć, że mam ogólny zarys. Wiem w jaki sposób chcę poprowadzić akcję i w którym momencie ją zakończyć, tylko że w miarę pisania wychodzi mnóstwo rzeczy, które koniecznie chcę wpleść i wyjaśnić czytelnikom, bo mam wrażenie, że bez tych elementów tekst będzie niepełny. I tutaj pytanie do Was: jak to jakoś rozsądnie pogodzić, żeby miało ręce i nogi, a żeby przy okazji tekst nie wyszedł mi przegadany i zniechęcający do czytania. Jak wyśrodkować chęć powiedzenia czytelnikowi wszystkiego, co wydaje mi się, że powinien wiedzieć, żeby nadal pozostała mu przyjemność z czytania i własnych domysłów?
Przyznam szczerze, że nie po raz pierwszy mam z tym problem i kilka razy dostałam opinię, że tekst jest przegadany i wieje nudą. Chciałabym coś z tym zrobić i poprawić chociaż trochę jakość moich tekstów. Zapraszam do dyskusji i dzielenia się cennymi radami, które może pomogą komuś jeszcze, oprócz mnie ;)
"Nie wystarczy mówić tego, co się myśli. Trzeba jeszcze myśleć, co się mówi."

»ao3«»Mirriel«»ff.net«

Awatar użytkownika
Lisbeth77
debiutant
Posty: 77
Rejestracja: 04 lis 2019, 21:47
Kontaktowanie:

Re: Pomysły i wzajemna pomoc

Postautor: Lisbeth77 » 04 gru 2020, 22:14

Wybacz, że odpisuję dopiero teraz, wciąż miałam Twój post w pamięci i dopiero dziś udało mi się znaleźć chwilę na zgłębienie Twojego problemu.

Taak.... To dlatego nie lubię pisać one-shotów, bo zawsze mam ten sam problem:D Tekst podzielony na rozdziały jest niby trudniejszy, bo pisanie zajmuje więcej czasu, należy rozdzielić akcję i uporządkować fabułę, zadbać o odpowiednie rozpoczęcie każdego rozdziału i jego umiejętne zamknięcie. Ale z drugiej strony... Jest to łatwiejsze, niż próbowanie upchnąć tekst w jedną całość:) W zasadzie to zależy od Ciebie, jak długi ten one-shot miałby być. Jeśli zrobiłoby się z tego dłuższe, jednorozdziałowe opowiadanie, to chyba złożoność elementów nie będzie tak rażąca. Jeśli jednak elementy te będą odbiegały od głównego sensu, to może zacząć się to rzucać w oczy.

Na Twoim miejscu uporządkowałabym fabułę/treść w sposób logiczny - co chcesz przekazać, w jaki sposób chcesz to przekazać i co jest Ci potrzebne do tego, aby to przekazać. Systematyczności, przynajmniej w kwestii doboru słów, świetnie uczą drabble. Narzucasz sobie dyscyplinę, która polega na zmieszczeniu się w 100, 150 lub 200 słowach (choć to już takie trochę oszukane drable, ale w twórczości jesteś sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem:p) i to naprawdę świetnie pokazuje, jak wiele treści nagle okazuje się zbędnych. Lubię pisać drabble, choć są trudne. Pomagają jednak skupić się na doborze odpowiednich słów oraz na przesłaniu. Bez przesłania, klamry bądź puenty, nie mają sensu.

Radą ode mnie jest też przeczytanie tekstu wiele, wiele razy, ale w różnych odstępach czasowych, aby trochę o nim zapomnieć i przeczytać go po paru dniach. Ma się wtedy bardzo świeży obraz tego, co się napisało i zmiany przychodzą bardzo naturalnie, przynajmniej tak jest ze mną.

Jeśli chcesz, możesz dodać tekst, abyśmy go ocenili, oczywiście bez przesadnej krytyki:) Tak czy inaczej, trzymam kciuki, powodzenia!
“That’s the power of words: twenty-six letters can paint the whole universe.”
— Jay Kristoff, “Godsgrave

Awatar użytkownika
Zaczarowana
uczeń
Posty: 33
Rejestracja: 16 mar 2019, 19:19

Re: Pomysły i wzajemna pomoc

Postautor: Zaczarowana » 12 gru 2020, 22:15

Dzięki za zainteresowanie tematem, Lis <3

Drabbla nigdy nie udało mi się napisać, chociaż próbowałam kilkanaście razy, ale to za trudna rzecz, jak na razie :)
Jeśli chodzi o oneshota, to mam ogólny zarys tego, co chcę w nim zawrzeć, ale nie potrafię się powstrzymać przed dodawaniem kolejnych elementów, o których, jak mi się wydaje, czytelnik powinien wiedzieć. Chciałabym się wyrobić w kilku tysiącach słów i wolałabym, żeby jednak nie zrobił mi się z tego rozdziałowiec, bo nie sądzę, że będę w stanie wypełnić to fabułą, bo od początku chodzi o to, że to miałyby być przemyślenia bohaterki na pewien temat. Poza tym jeśli ten tworek zacznie przybierać formę dłuższego tekstu, to jest niemal pewne, że raczej nie zostanie dokończony. Bo o ile jednoczęściówki jakoś udaje mi się skończyć, to teksty rozdziałowe leżą na dysku i czekają na łaskę. Jakoś po napisaniu fragmentu lub dwóch tracę motywację, żeby kontynuować.

A co do krytyki, to tej akurat się nie boję i przyjmuję ją na klatę, a potem staram się korzystać z rad, które otrzymuję i wprowadzać je w życie przy spisywaniu kolejnych pomysłów.
"Nie wystarczy mówić tego, co się myśli. Trzeba jeszcze myśleć, co się mówi."

»ao3«»Mirriel«»ff.net«

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2132
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Pomysły i wzajemna pomoc

Postautor: RedHatMeg » 09 sty 2021, 12:15

A co uważacie o wstawianiu do powieści fantasy/sci-fi przypisów wyjaśniających jakieś elementy rzeczywistości? Np. system miar?
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pomysły i wzajemna pomoc

Postautor: Miryoku » 09 sty 2021, 18:24

Nie jestem przekonana, czy w ogóle wprowadzanie swojego systemu miar ma sens, może być upierdliwe dla czytelnika. Jeśli już wyjaśniałabym takie rzeczy, to nie w przypisach, a w jakimś słowniczku na końcu, w którym zebrałabym więcej takich informacji o świecie. Zakładając, że w ogóle czytelnik musi wiedzieć, co oznaczają dokładnie te miary, bo może wcale nie jest mu to do szczęścia potrzebne.

A jeśli chodzi o inne elementy świata przedstawionego, to lepiej czytelnikowi je pokazywać czy tłumaczyć ustami postaci, a nie wyjaśniać w przypisach. I tu znowu - zakładając, że czytelnikowi w danym momencie ta wiedza jest potrzebna, a nie że mamy syndrom pisarza, który wymyślił sobie jakiś świat i musi wszystkie jego elementy wcisnąć do opowiadania czy powieści tylko po to, żeby się nimi pochwalić (a to bywa strasznie kuszące)
Hyuu~!


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość