Co was wkurza w fanfikach

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2029
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 16 mar 2011, 16:33

Vampircia pisze:A robienie homo z heteryków?

Też sie przyłączam do tego pytania.

Ruda Punk
amator
Posty: 16
Rejestracja: 15 mar 2011, 23:20
Kontaktowanie:

Postautor: Ruda Punk » 16 mar 2011, 18:15

W zasadzie też, ale aż tak mnie nie razi. W końcu gejów jest mniej, więc na potrzeby fika można sobie kogoś dobrać. Natomiast heteroseksualnych postaci jest na tyle dużo, że jest z czego wybierać.
Druga sprawa - w obydwu przypadkach przeszkadza mi to najbardziej, gdy postać rzuca się w oczy ze swoją homo/heteroseksualnością. Dlatego yaoi o Jirayi albo het o Orochimaru są dla mnie w podobnym stopniu ssące.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 16 mar 2011, 18:36

Zaraz, zaraz, Orochimaru rzuca się w oczy z homoseksualizmem? Tzn. od dawna nie czytam "Naruto", ale serio?
Obrazek

Ruda Punk
amator
Posty: 16
Rejestracja: 15 mar 2011, 23:20
Kontaktowanie:

Postautor: Ruda Punk » 16 mar 2011, 19:34

Powiem tak - jeśli ktoś BARDZO się uprze, to może nie zauważyć jego homoseksualizmu. Jednakowoż w bardzo dwuznaczny sposób zwracał się do Sasuke (a wcześniej do Itachiego) oraz miał dwa czy trzy podejrzane hinty z Kabuto.

Awatar użytkownika
Szaliczek
debiutant
Posty: 78
Rejestracja: 11 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Płock. Znacie to ? xX

Postautor: Szaliczek » 16 mar 2011, 20:17

Wiem, że Orochi był swojego czasu wielkim przeżyciem w dłoniach amatorów-rysowników, którzy robili z nim Sexy no Jutsu, związki yaoi i takie tam, ale.. bez przesady. To prędzej Sasuke jest gwiazdą, słodkim emosiem pragnącym chłopca do przytulenia.
Aaaa tam....
Obrazek

Ruda Punk
amator
Posty: 16
Rejestracja: 15 mar 2011, 23:20
Kontaktowanie:

Postautor: Ruda Punk » 16 mar 2011, 20:26

Nie zapominaj o minetkach! :)
A Sasuke IMO nie posiada czegoś takiego jak głębsze uczucia. I tyle. Takie z niego emo, jak z Billa z TH.

Coby nie offtopić - denerwuje mnie ohyda. Ostatnio przeczytałam opowiadanie z linku wrzuconego przez jednego z użytkowników, o Tsunade i Orochimaru... Zemdliło mnie. Zupełnie abstrahując od tego, że ten niby-chłopak nie wiedział, jak wygląda wytrysk i rozpisywał się o hektolitrach nasienia wylatującego nosem.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 17 mar 2011, 00:36

To zwykle najbardziej zabija - gdy autor nie ma bladego pojęcia, o czym pisze. A potem wychodzą kwiatki tego typu. Ewentualnie w yaoicach jak to się jakiemuś z podniecenia mokro w odbycie zrobiło. A jakoś fanfiki - zwłaszcza te blogowe - lubują się w pokazywaniu postaci w akcji z perspektywy podkołdrowej. Szczególnie mieszając słownictwo medyczne, albo w każdym razie rzeczowe z wulgaryzmami i przepoetyzowaniem. Kiedyś z dzikim chichotem tarzaliśmy się, czytając rozdział takiego pornosiku. Ale nigdy nie tknęlibyśmy ponownie.

Kiepskiego i naciąganego OOC też nie lubimy - jeśli jest wyjaśnienie, dlaczego - ołkej. Odstępstwa od kanonu ujdą, jeśli nie są drastyczne i autor wyłuszczy na początku co i dlaczego, bo zdarzają się fandomy, gdzie końcówka jest spaprana albo jakiś wątek leży albo ogólnie poziom się obniża. I lepiej, by powodem nie była chęć sparowania postaci, by potem przez dwadzieścia rozdziałków w kółko i a piać kazać im kopulować jak króliki. Ewentualnie przez dwadzieścia rozdziałków wzdychają, gapiąc się w gwiazdy z porywami do gapienia się na zachód słońca.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Ruda Punk
amator
Posty: 16
Rejestracja: 15 mar 2011, 23:20
Kontaktowanie:

Postautor: Ruda Punk » 17 mar 2011, 00:47

Ewentualnie w yaoicach jak to się jakiemuś z podniecenia mokro w odbycie zrobiło.

Epic win! Może byście podesłali taki ewenement?

Raz czytałam fanfik - całkiem swoją drogą niezły pod względem technicznym - w którym nie dzieje się niemal nic. Kiedy już zaczynało się coś dziać, laska natychmiast zastępowała akcję miałką pulpą o mizianiu się. To było denerwujące, w dosłownym tego słowa znaczeniu - bo wspomniane wyżej głupoty wywołują raczej zażenowanie, niż poirytowanie.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 17 mar 2011, 09:53

Nie wiemy, gdzie to znaleźliśmy, ale tak dawno temu, że ten blog pewnie i tak już nie istnieje. Ale to było właśnie z serii zero realizmu, fachowo-poetycko-wulgarna mieszanka słownictwa i dziesięć stron sceny. A potem drugie dziesięć z punktu widzenia drugiej postaci.
Tak czy inaczej strasznie nie lubimy, jak w yaoicach robi się z faceta babę. Niby ma wyglądać jak facet, ale zachowuje się jak panienka. Albo obaj zachowują się jak panienki. To też nas bardzo irytuje.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Ruda Punk
amator
Posty: 16
Rejestracja: 15 mar 2011, 23:20
Kontaktowanie:

Postautor: Ruda Punk » 17 mar 2011, 18:32

Tak czy inaczej strasznie nie lubimy, jak w yaoicach robi się z faceta babę.

Mnie też, ale jest wyjątek: kiedy jest to zamierzona gra erotyczna. Osobiście uwielbiam transwestytów.
Albo obaj zachowują się jak panienki.

hfdag;bniocvxcln (Właśnie uderzyłam czołem o klawiaturę, gdyż moje odczucia są zbliżone do Twoich).
Kiepskiego i naciąganego OOC też nie lubimy

IMO to ujdzie, dopóki nie zmienia się całkowicie charakteru postaci. Autor nie musi się zastanawiać za każdym razem, co postać powiedziałaby w danej sytuacji, ale tworzenie tworów w rodzaju inteligentnego i kulturalnego Hidana, opanowanego i poważnego Veneziano czy uprzejmego i tolerancyjnego Malfoya powinno być karane śmiercią.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 18 mar 2011, 14:08

Ni, ni, zostaliśmy źle zrozumiani. Transwestytyzm uwielbiamy szczerze, nie tylko w yaoicach, ale nie lubimy, gdy facetem nazywa się rozmamłane, rozmazane, rozemocjonowane, nieporadne, kompletnie pozbawione jaj stworzenie, które pierwsza lepsza, nawet najbardziej nieogarnięta samica pobiłaby na głowę, jeśli chodzi o poziom życiowej zaradności. Bo jeśli nie mamy wątpliwości co płci psychicznej postaci, a ona się przebierze za przeciwną płeć, to jesteśmy wniebowzięci... no, chyba że jest to pokazane w jakiś wyjątkowo wulgarny sposób, no ale, no ale, to temat o yaoicach, a nie o transwestytach, o których moglibyśmy pisać, pisać, a pisać i mruczeć.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 10 kwie 2011, 15:45

Stwierdziłam, że muszę o tym wspomnieć, bo to aż woła o pomstę do nieba. Dzisiaj czytałam opowiadanie, które było dobrze napisane, ale zakuł mnie w oczy dialog, który był napisany w języku angielskim, mimo że całe opowiadanie było po polsku. Powiedziałam autorce, że tak się nie robi i że wystarczyło dopisać do wypowiedzi "powiedział po angielsku", co całkowicie załatwiłoby sprawę. Cytuję fragment odpowiedzi: "Nie były to zdania wagi państwowej, a i tak było raczej wiadomo o co chodzi. Z resztą, kopiuj - wklej na translator, to też chyba nie taki wysiłek w razie potrzeby." Facepalm, gleba itd. Nie wdawałam się w dalszą dyskusję, bo stwierdziłam, że nic to nie da. Smuci mnie jednak, gdy osoba, która dobrze pisze, ma takie podejście.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sefi
debiutant
Posty: 89
Rejestracja: 13 sty 2011, 19:02
Lokalizacja: pod-Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Sefi » 10 kwie 2011, 19:24

Hm, muszę przyznać, że dziwne podejście. Tym bardziej jeśli osoba pisze dobrze, czyli jest pewnie oczytana, obeznana z polszczyzną, to nie wiem skąd się bierze pomysł na taki zabieg...

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 10 kwie 2011, 21:06

Też mieliśmy raz do czynienia z opowiastką, gdzie panna chciała zrobić klimacik i postaci pochodzącej z Niemiec włożyć do ust parę niemieckich wypowiedzi... szkoda tylko, że takich na poziomie "Kali być głodny" i z błędami w prawie każdym słowie. Na zwrócenie uwagi zareagowała, iż ona niemieckiego znać ani szanować nie musi... ino na cholerę uparła się pisać dialogi w tym języku?
Jeszcze jak ten obcy język brzmi sensownie i naturalnie - w porządku, niech sobie będzie. Są pewne uzasadnione przypadki użycia obcego języka w dialogach - choćby gdy postać, za którą kryje się narrator, zna ten język bardzo słabo albo wcale, a czytelnik wypowiedź zarejestrować powinien. Obcy język nam nie przeszkadza - o ile nie widać w nim karygodnych błędów i o ile brzmi naturalnie. W innym wypadku łapy same szukają karabinu.

Edycja: w sumie niekoniecznie osoba dobrze pisząca powinna mieć pojęcie o polszczyźnie. Pewnie uzdolnienia mogą ułatwić zgrabne pisanie bez konieczności jakiegoś konkretnego obeznania z językiem polskim. Wot, czasem kwestia wyczucia.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Sefi
debiutant
Posty: 89
Rejestracja: 13 sty 2011, 19:02
Lokalizacja: pod-Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Sefi » 10 kwie 2011, 21:28

Oj, nie mówię o jakiejś zaawansowanej wiedzy o języku, ale takich podstawach z lekcji języka polskiego, no i wyczucie często się kształtuje poprzez oczytanie właśnie.


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość