Tytuły

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Tytuły

Postautor: Vampircia » 07 lut 2016, 13:08

Czym się kierujecie wymyślając tytuły? Czy są jakieś mechanizmy pomocne w wymyślaniu tytułów? Czym się cechuje dobry tytuł, a czym zły?
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
kociara81
moderator
Posty: 358
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:32
Lokalizacja: Carrotus
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: kociara81 » 07 lut 2016, 13:27

Ja tytuły najczęściej wybieram na końcu, bo jest to jedna z tych problematycznych dla mnie rzeczy.

Ale zanim wybiorę właściwą nazwę danego opowiadania to używam iście programistyczny konceptu jakby nazwy kodowowej mego projektu (czyli taki tymczasowy tytuł), bo jednak muszę jakoś te moje pisane rzeczy identyfikować.

Choćby przykład to było z "Złap mnie jeśli...". Jego jakby nazwą kodową było Zgrzytanie, czyli nawiązane do fanfika którym po części kontynuował (ye czujecie to fanfik do fanfika).

Albo wciąż stojący projekt opowiadania autorskiego (z powodu tego że potrzebuję restreach, a nie mogę znaleźć źródła co by pomogło rozwiać pewne wątpliwości), gdzie nazwę kodową miał Hax Oneshot (gdyż początkowo miał być oneshotem, a ostatecznie zamierzam przekształcić na krótką serię opowiadań) i finalna jego nazwa to "I ty będziesz następny".

W wypadku "Rozwolnienia kosmicznych maszyn", którą nazwę kodową miał "MS fik", to miałam problem z doborem tytułu. Naprawdę nie miałam pomysłu na najdurniejszy tytuł jaki się da i do tego by pasował do głupowatego marysujkowego fanfika. Więc zapytałam wtedy mojego przyjaciela by podrzucił jakieś pomysły. I za trzecim razem padło Rozwolnienie kosmicznych maszyn. I pomyślałam: O to jest too!

I tak większości tych tytułów zostały wymyślone dopiero jak już napisałam (w znaczeniu że już miały skończoną choćby jedną część, a to się już liczy że jest gotowe do wstawienia), lub gdy byłam już tego blisko.

A tak lekko offtopicowo, to teraz jak sobie przypomniałam, to tylee rzeczy czeka na mnie bym dalej pisała, a ja ciągle przekładam to na wieczne jutro. Nawet oneshota nie mogę napisać Muszę jakoś siebie zmotywować do powrotu do pisania (mimo że wiem że za genialnie nie piszę).

Tak wiem za bardzo egocentrycznie. Dobra niech inni się wypowiedzą.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Skorpion » 07 lut 2016, 13:38

Tytuł jest ważny, bo w jakiś sposób przyciąga czytelników. Tytuł można dać z dupy i bez związku, a potem powiedzieć, że to taki symbolizm i ogólnie, że dzieło jest głębokie i artystyczne. Można dać imię głównego bohatera, ale tego akurat nigdy nie robiłem. Inna opcja to nazwać dzieło w sposób kontrowersyjny, np. na opowi wrzuciłem opowiadania "Niegrzeczna pielęgniarka" i "Nie będę pisał, dziękuję" i wiara od razu zaczęła się jarać i chyba tylko dzięki takim nazwą opowiadaniami ktoś się zainteresował. I moja ulubiona opcja, mieć to w poważaniu i nazwać opowiadanie: "Bez tytułu", "Mój ficzek", "Moje opowiadanie".
Obrazek

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Vampircia » 07 lut 2016, 13:41

"Bez tytułu", "Mój ficzek", "Moje opowiadanie"

Nie lubię czegoś takiego. Taki tytuł z reguły sprawia, że nie zabieram się za czytanie.

I masz rację, że od tytułu często zależy, czy ktoś sięgnie po daną rzecz. Niestety tworzyć tytuły przyciągające i z sensem, to spora sztuka.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Miryoku » 07 lut 2016, 13:42

Kicia, to żaden programistyczny koncept, a po prostu tytuł roboczy, często używany przez pisarzy.

Mnie się lepiej pisze, jak mam już tytuł. Mam wrażenie, że więcej pomysłów mi wtedy przychodzi do głowy.

Dobry tytuł? Może trochę enigmatyczny, nie mówiący jednoznacznie, o czym jest książka/opowiadanie? Ale nie lubię też tytułów, które zupełnie nie pasują do treści książki, zwłaszcza w połączeniu z okładką, która też nie pasuje do treści.

Przeczytałam kiedyś, że fajne są jednowyrazowe tytuły, i sama próbowałam takie wymyślać. Oczywiście im bardziej próbowałam, tym mniej mi to wychodziło ;)
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Skorpion » 07 lut 2016, 13:50

Nie lubię czegoś takiego. Taki tytuł z reguły sprawia, że nie zabieram się za czytanie.
To już na wstępie pokazuje kreatywność autora. Skoro ma problem z wymyśleniem tytułu to, jak wygląda treść?
Przeczytałam kiedyś, że fajne są jednowyrazowe tytuły, i sama próbowałam takie wymyślać. Oczywiście im bardziej próbowałam, tym mniej mi to wychodziło ;)
Kiedyś nie mając pomysłu na imię postaci sięgnąłem po słownik wyrazów obcych, otworzyłem na jakiejś stronie i hasło stało się imieniem. Może zrobić tak samo z tytułem? Zaczekaj... str.783 słownika i tytuł opowiadania: "Obsesja", "Obsydian", "Ofiara"

U mnie na pulpicie dumnie widnieją tytuły zaczętych opowiadań "Kabaret apolityczny", "Lavender Town" i "Krwawy teatr".
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: RedHatMeg » 07 lut 2016, 14:50

Kiedyś wymyślałam durne tytuły. Powieść o chińskim lekarzu przybywającym do Ameryki, stykającym się z rasizmem? "Mistrz akupunktury". Powieść o robotnikach walczących o lepsze jutro, prowadzonych przez pseudo-Lenina? "Orzechowa sprawiedliwość" (naj fajniejsze jest to, że pod koniec poświęciłam cały akapit na metaforę sprawiedliwości jako wnętrza orzecha włoskiego tylko po to, aby ten tytuł miał sens). Pierwszy tekst, w którym pojawia się posterunkowy Karol Dziwaczny? "Kołek".

A są jeszcze moje "książki" pisane w zeszytach. "Lasso" (o kowboju), "Chińska róża" (o dwóch córkach cesarza porwanych do obcego kraju i wracających do domu, aby udaremnić spisek dwóch ministrów), Żeglarz" (o dzieciaku-marynarzu).

Kiedyś zanim wzięłam się za pisanie, musiałam mieć już tytuł i to taki, którego nie zamierzałam zmieniać. Teraz (właściwie od kiedy Skorpion zaproponował mi "Krwawą Barbarę" zamiast "Tajemnicy Czarnej Wołgi") nie trzymam się tego aż tak bardzo. Kilka razy już mi się zdarzyło, że przesyłałam pierwszy rozdział fika na ff.net, a po drugim rozdziale zmieniałam tytuł, zwłaszcza, jeśli jest to seria jednoczęściówek.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 713
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Zwierz Hienisty » 07 lut 2016, 15:51

Tytuły jakoś tak nam się dłużą. Dłuugo nie ma tytułu, a później pojawiają się długie, jednozdaniowe... Ewentualnie jedno słowo, bo nie mamy pomysłu na nic.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Vampircia » 07 lut 2016, 19:05

Ja uważam, że tytuły typu imię głównego bohatera, albo imiona duetu głównych bohaterów, to pójście na łatwiznę. Ale nie twierdzę, że nie można tak robić, sama tak kiedyś zrobiłam.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: RedHatMeg » 07 lut 2016, 19:36

Moje dwie wersje opowieści o nekromantach noszą tytuły: "Nekromanci" i "Terry Kerwick". Z kolei mój niedoszły western z kowbojem-filozofem, jego koniem i kumplem Indianinem, zatytułowany był: "Artur i Joe".

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o tytuły z imionami, to albo te imiona powinny brzmieć oryginalnie, albo zwyczajnie, ale wtedy całą robotę z przyciąganiem czytelników robiłaby okładka. Można też zrobić tak jak Rowling - do imiona i nazwiska bohatera dodać coś jeszcze.

A co sądzicie o motywie przewodnim w tytułami?
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
pokemonka
pisarz
Posty: 159
Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:34
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: pokemonka » 07 lut 2016, 19:42

Ja zawsze się staram wybierając tytuł dać coś nie oczywistego.... Oczywiście często mi się to nie udaje xP
Obrazek

Indra
amator
Posty: 17
Rejestracja: 10 cze 2017, 17:39

Re: Tytuły

Postautor: Indra » 11 cze 2017, 00:20

Mi się zawsze podobają tytuły jednowyrazowe/dwuwyrazowe, będące jednocześnie nawiązaniem do opowiadania/fanfika. Czasami można w jednym słowem zmieścić wszystko.
Ostatnio zmieniony 11 cze 2017, 00:34 przez Indra, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
pokemonka
pisarz
Posty: 159
Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:34
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: pokemonka » 11 cze 2017, 19:58

O, o, lubię gry słów. Są głupie, ale mam zawsze dla nich ciepłe miejsce w sercu. Nie wiem czemu, haha.
Obrazek

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 713
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Tytuły

Postautor: Zwierz Hienisty » 12 cze 2017, 08:23

RedHatMeg pisze:Wydaje mi się, że jeśli chodzi o tytuły z imionami, to albo te imiona powinny brzmieć oryginalnie, albo zwyczajnie, ale wtedy całą robotę z przyciąganiem czytelników robiłaby okładka. Można też zrobić tak jak Rowling - do imiona i nazwiska bohatera dodać coś jeszcze.
Rowling może :P Harry Potter to już marka sama w sobie, a tytuły ułatwiają ogarnięcie, co należy serii.

RedHatMeg pisze:A co sądzicie o motywie przewodnim w tytułami?
Fajny koncept, ino trzeba uważać, bo się potrafi przeterminować, tak jak hienu się przeterminowały tytuły z alkoholem i jakoś tak nie bawi go to już :<

Hien ostatnimi czasy wali jakieś długaśne, pseudoliryczne tytuły, aż mu czasem głupio :P
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość