Jak pisać erotykę (18+)

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1180
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 26 paź 2010, 23:10

Szaliczek pisze:Ja na przykład twierdzę, że pociąganie się homoseksualizmem w Waszym (za przeproszeniem) starszym wieku, jest sztampowe :s
Hahahhahahahahahahahhahaha!

Szaliczek pisze:Sztuka przekonywania to zakładanie pułapek. Zasieki trzeba ukryć w odpowiednim miejscu które przeciwnik nie zbada, wpadnie w nie bez zastanowienia. Kiedy ugryzie - koniec, jajco, zero. Nie ma ucieczki.
Jest tylko warunek: musisz myśleć, zaskoczyć. Oryginalność ma wiele z tym wspólnego.
Proszę Cię, naucz się pisać do ludzi po ludzku, bo przez komplikowanie swoich wypowiedzi wcale nie wydajesz się inteligentniejszy. Pisz prosto i jasno.

Szaliczek pisze:Powiem też inaczej: bez oryginalności opowiadanie będzie stereotypowe i chłamowe.
Byłoby fajnie, tylko co właściwie rozumiesz przez oryginalność? Tak naprawdę nie da się napisać czegoś zupełnie oryginalnego, gdyż było już wszystko. Smutne, ale prawdziwe. Można jedynie parafrazować.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Szaliczek
debiutant
Posty: 78
Rejestracja: 11 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Płock. Znacie to ? xX

Postautor: Szaliczek » 26 paź 2010, 23:16

Proszę Cię, naucz się pisać do ludzi po ludzku, bo przez komplikowanie swoich wypowiedzi wcale nie wydajesz się inteligentniejszy. Pisz prosto i jasno

.....? Jeżeli nie zrozumiałaś prostej metafory....

Można jedynie parafrazować

Hahahhahahahahahahahhahaha!

Nie, ja po prostu Ci nie wierzę, Miryoku. A może Ty nie masz już wiary...hm...Pisanie czegokolwiek opiera się na zasadzie, by zaskoczyć czytelnika, potencjalnego odbiorcę tekstu.
Przez moją bujną wyobraźnię przewinęło się już multum zarysów fabularnych opowiastki o parze kochających mężczyzn. Jak to zrobiłem ?

Skupiłem się na słowach Wampci: potrzebuje twardych chłopów, nie miękkich rozlazłych klusków. Gdzie takich znajdzie ?

Florencja, wiek XVIII. Muszkieterowie.
Baza wojskowa w mieście XYZ, rok 2005r.
Przyjaciele z siłowni, on i on znający dokładnie swoje ciała, bo przecież pokazywanie klatki czy kąpiel po siłce nie jest anomalią.

Jeżeli uważasz, że coś już było i można wyłącznie parafrazować, to wyłącznie z góry się ograniczasz. Ach, jak ja tego u kobiet nie lubię...*
Podsumowując: szukaj zaczepów, no...zaczepy są najważniejsze...


*"Nie, przecież Ci mówiłam, że w tych kozaczkach wyglądam okropnie !"
Aaaa tam....
Obrazek

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 26 paź 2010, 23:22

Miryoku ma rację, nie popisuj się zawiłymi wypowiedziami, bo to nie przynosi pożądanego efektu. Uwierz mi, nie pozjadałeś wszystkich rozumów, choć zapewne żyjesz w takim przekonaniu.

Kurde, a tak bardzo chciałam już się nie wtrącać:(

I pomyśleć, że cała ta dyskusja wynikła przez to, że nie wiedziałam jaką zrobić konfigurację w pierwszej scenie nowego rozdziału "Refleksji":P Więc tak gwoli ścisłości, mi nie chodziło o całe nowe opowiadanie, tylko o kilka małych scen w tym, co obecnie piszę.

Jak dobrze, że nie ma tu naliczania postów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Szaliczek
debiutant
Posty: 78
Rejestracja: 11 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Płock. Znacie to ? xX

Postautor: Szaliczek » 26 paź 2010, 23:26

Yay....A ja uważam, że wam tylko chodzi o moją gadatliwość, nic innego. Jeśli zatem chcecie, bym ograniczał się z waszej woli i poddał jurysdykcji zasadzie "jesteś młody, więc głupio gadasz" to proszę bardzo. Od dzisiaj będę pisał prosto. Ograniczę się do podstawowych form. Większe kłują oczy.

Uwierz mi, nie pozjadałeś wszystkich rozumów, choć zapewne żyjesz w takim przekonaniu.

Samobójca, który został powstrzymany przed skończeniem z sobą, raczej tak nie sądzi.
Aaaa tam....

Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1180
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 26 paź 2010, 23:30

Szaliczek pisze:....? Jeżeli nie zrozumiałaś prostej metafory....
Nie mówię, że nie zrozumiałam, tylko że jak będziesz pisać w ten sposób, to ludzie Cię będą uważać za bufona.

Szaliczku, może po prostu ja widziałam/czytałam więcej niż Ty i już mało rzeczy jestem w stanie uznać za oryginalne? Zresztą koncepcja, że już wszystko było, nie jest nowa. Ma już ładne parę wieków.

Szaliczek pisze:Florencja, wiek XVIII. Muszkieterowie.
Baza wojskowa w mieście XYZ, rok 2005r.
Przyjaciele z siłowni, on i on znający dokładnie swoje ciała, bo przecież pokazywanie klatki czy kąpiel po siłce nie jest anomalią.
Myślisz, że to jest oryginalne? Ech...
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Szaliczek
debiutant
Posty: 78
Rejestracja: 11 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Płock. Znacie to ? xX

Postautor: Szaliczek » 26 paź 2010, 23:34

Szaliczku, może po prostu ja widziałam/czytałam więcej niż Ty i już mało rzeczy jestem w stanie uznać za oryginalne?

Pytanie retoryczne + zaznaczenie wyższości bez dokładnego poznania mnie = konserwatyzm, brak zaciekawienia drugą osobą i wartość bezwzględna ze zdołowania mnie. Liczyłem na tym forum na coś zupełnie innego, ale chyba się znów myliłem.

Szukajcie złotych środków, oryginalności, pomysłów, parafraz...ale beze mnie.
Cześć
Aaaa tam....

Obrazek

Awatar użytkownika
An-Nah
mistrz
Posty: 482
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: mHroczne miasto Kraków

Postautor: An-Nah » 27 paź 2010, 07:24

OMG, Szaliczek się nam obraził.

Ale dobrze, Miryoku, żeś zwróciła uwagę na jego niezrozumiałe i przekombinowane wypowiedzi. Ja próbowałam pokazać raz przykład - nie zrozumiał


Vampircia pisze:Wiecie co, ostatnio mam coraz większy problem z decydowaniem, kto powinien być na górze a kto na dole. Z jednej strony postanowiłam odejść od yaoicowych stereotypów, z drugiej nie chcę popaść w inną skrajność i specjalnie wszystko robić na opak. Trudno jest tak wypośrodkować, żeby wyszło naturalnie. Chyba muszę więcej literatury homoerotycznej poczytać.


Uuuch, znam ten ból. Pisałam opowiadanie teoretycznie przeznaczone do antologii na TCD (w praktyce za trudne na musk jaoistki, ale to inna bajka) - scena erotyczna mogła "ustawić" postaci w rolach, bo była tylko jedna na cały tekst. A ja nie chciałam, żeby potencjalne czytelniczki przeczytawszy ją stwierdziły "acha, ten jest seme a ten uke". Ostatecznie więc zrezygnowałam z seksu analnego.

A jak ciężko się pisze sytuację, w której jeden z panów preferuje stronę "uległą", ale nie spełnia przy tym stereotypów uke i "ciapciakiem" w żadnym wypadku nie jest...
Come with me in the twilight of a summer night for awhile
Tell me of a story never ever told in the past

(...)

Fanatics find their heaven in never ending storming wind
Auguries of destruction be a lullaby for rebirth

Lila
amator
Posty: 3
Rejestracja: 13 paź 2010, 13:59

Postautor: Lila » 27 paź 2010, 14:00

W scenach erotycznych nie lubię skrajności, albo przesadnej wulgarności, która ma na celu jedynie szokowanie a nie wynika z kontekstu albo zbytniej poetyczności, która zazwyczaj mnie śmieszy. Niestety język polski jest dość ubogi jeśli chodzi o sferę intymną. albo też autorzy boją się używać określeń typu: penis, członek, pochwa i uciekają się do śmiesznych metafor, lub zastępują je nieszczęsnym "to".


An-Nah pisze:
A jak ciężko się pisze sytuację, w której jeden z panów preferuje stronę "uległą", ale nie spełnia przy tym stereotypów uke i "ciapciakiem" w żadnym wypadku nie jest...


To bardzo ciekawy pomysł, przynajmniej dla mnie. Lubię postacie, które nie pasują do schematów. Np. to, że ktoś jest uległy w seksie, nie znaczy, że taki jest naprawdę w życiu. Twardziel może być stroną pasywną, jeżeli takie właśnie są jego potrzeby.

Awatar użytkownika
AFter
amator
Posty: 20
Rejestracja: 28 paź 2010, 15:44
Kontaktowanie:

Postautor: AFter » 28 paź 2010, 16:45

Problem z pisaniem erotyki jest w tym, że polski język ma bardzo mało dobrych określeń na części intymne. Sam piszę sporo erotyków i mam problem, kiedy muszę w jednym tekście powtarzać jedno słowo kilka razy obok siebie. Najgorzej jest z kobiecymi - coś, co nie będzie wulgarne ani "lekarskie".

Awatar użytkownika
An-Nah
mistrz
Posty: 482
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: mHroczne miasto Kraków

Postautor: An-Nah » 02 cze 2011, 13:16

Potrzebuję wulgarnego lub tylko kolokwialnego określenia na penisa - takiego, którego mogliby używać żołnierze w świecie fantasy.
Kutas i chuj odpadają, pierwsze jest dla mnie masakrycznie obleśne, drugie jest w dzisiejszych czasach nadużywane.
Puki co mam w dialogach parę razy fiuta, ale potrzebuję odmiany :P
Zastanawiam się, czym jeszcze nasz język dysponuje, co brzmiało by mi dobrze w tym kontekście... Rozważam "kuśkę", ale tu pytanie, czy nie jest to śmieszne z punktu widzenia potencjalnego czytelnika...
Come with me in the twilight of a summer night for awhile
Tell me of a story never ever told in the past

(...)

Fanatics find their heaven in never ending storming wind
Auguries of destruction be a lullaby for rebirth

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 02 cze 2011, 13:37

Myślę, że słowo "pała" byłoby tu odpowiednie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 19 gru 2012, 19:01

Ja nigdy nie próbowałam pisać erotyki. Mam pytanie: jak napisać erotykę, która nadawałaby się do kategorii 16+ , czyli zawierała "delikatnie i ze smakiem opisane sceny seksu"? Znacie na to jakiś idealny przepis? Jak ja czytam erotykę, to głównie od 18, więc nawet nie wiem, jak to powinno wyglądać, żeby pasowało do działu 16+. Znacie jakieś dobre teksty?
Przyda się każda pomoc.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 19 gru 2012, 19:35

W tego typu opisach trzeba po prostu bardziej skupić się na emocjach niż na cielesności. Nie opisujesz po kolei każdej czynności tylko piszesz jakiego rodzaju były to doznania dla bohaterów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Komimasa
debiutant
Posty: 57
Rejestracja: 02 sty 2010, 22:54
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Komimasa » 20 gru 2012, 00:57

Bardzo ciekawy temat aż musiałem poczytać^^

Właściwie jak czytałem o tych tekstach tyczących gwałtów i "wczuwania się w zwyrodnialca" to pomyślałem, że chyba coś jest nie tak. Owszem, autor powinien sam doznać tego, o czym chce pisać. Jak chce pisać scenę w więzieniu najlepiej, by poszedł zobaczyć jak się żyje w zakładzie karnym, ale to już lekka przesada imo.

Co do Vampirci (kto na dole, kto na górze) też lubię jak taka niewinna dziewczyna wyżywa się seksualnie na starszej koleżance, która teoretycznie powinna pełnić w takim związku rolę przewodniąxd Takie ciekawsze wydaje mi się to wtedy. A jak nie przesadzić, chyba wszytko zależy od charakteru postaci, tak, jak ktoś już wyżej pisał. Musi to być przecież naturalne.

Ciekawa sprawa jest z tym nazywaniem części intymnych czy to damskich czy męskich. "męskość" jezu, jak ja tego nienawidzę. Albo ta "grota rozkoszy"xd
A najlepiej, jak nazwać penisa "Franek" i go używać potem w opisiexd

Moje doświadczenie oczywiście jest bliskie zeru, ale miło było coś się dowiedzieć ;-)
Piszę dla siebie, ale co szkodzi się tym podzielić.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 20 gru 2012, 11:34

Komimasa pisze:Jak chce pisać scenę w więzieniu najlepiej, by poszedł zobaczyć jak się żyje w zakładzie karnym, ale to już lekka przesada imo.
Nigdy się z tym nie zgadzałam. Owszem, trzeba mieć jakieś pojęcie o tym o czym się pisze, zebrać jak najwięcej informacji, ale żeby napisać np. BDSM nie trzeba chyba dać się związać i wykorzystać, nie?
Komimasa pisze:Albo ta "grota rozkoszy"xd
Jedna ze scen erotycznych, które najlepiej zapamiętałam - a czytałam to jeszcze w gimnazjum - nie zawierała ani jednego wulgarnego czy anatomicznie brzmiącego słowa. Same pnie i wilgotne płatki :-) . Ja lubię czasami czytać opisy metaforyczne. Czasami anatomiczne. Wszystko zależy od autora.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr

Nie będę także jak ocean bez fal

Nie będę się bała upadać by wstać

Być światłem wschodzącego dnia

Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość