Jak NIE pisać?

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Indra
amator
Posty: 17
Rejestracja: 10 cze 2017, 17:39

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Indra » 11 cze 2017, 20:15

Tu się nie zgodzę. Nie widziałam w żadnej książce takich zamienników. Zawsze przytaczam w takim wypadku Harrego Pottera. Tam jest narracja z punktu widzenia Harrego i kiedy są opisywane wydarzenia Harry to jest zawsze Harry (nie brunet, zielonooki czy choćby Potter - Potter jest tylko w dialogach), a Draco Malfoy to zawsze Malfoy (nie blondyn, niebieskooki czy choćby Draco - to też jest jedynie w dialogach i w pewnym momencie w narracji z perspektywy Narcyzy).

A co do dziesięciu postaci w jednym pokoju - jeżeli nie są przedstawieni lub gdy bohater po prostu nie zapamiętał imienia czy nazwiska - to już zupełnie coś innego. Tak samo w sytuacji, gdy bohater, widząc na ulicy dziewczynę, która mu się podoba, a której nie zna, myśli o niej jako o np. pięknej szatynce.

Ale stosowanie zamienników w narracji tylko dlatego, żeby nie powtarzać głównego określenia w książkach się nie zdarza.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Zwierz Hienisty » 12 cze 2017, 08:33

Zależy jeszcze jakie zamienniki i czy z umiarem. Jacyśtam-włosi i tak dalej nie wyglądają zbyt dobrze, ale na bohatera/bohaterkę można znaleźć sporo innych, lepszych określeń, a i przy porządnym stylu może zabrzmieć naturalnie i nawet nie zostać zauważone, i nie wydaje się hienu, by w książce nie można było tego znaleźć. Ale póki samemu się pisze, ze względów ćwiczeniowych lepiej unikać i szlifować skille :>
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1175
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Miryoku » 12 cze 2017, 20:04

"Ale stosowanie zamienników w narracji tylko dlatego, żeby nie powtarzać głównego określenia w książkach się nie zdarza."
Oczywiście, że się zdarza. Ale musi to być stosowane z wyczuciem i oczywiście bez tych durnych zielonookich itp. Na pewno lepiej jest używać zamiennika niż robić błędy w stylu niezgodności podmiotu z orzeczeniem albo nadmiernych powtórzeń.
Hyuu~!

Indra
amator
Posty: 17
Rejestracja: 10 cze 2017, 17:39

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Indra » 12 cze 2017, 20:12

Ale mi nie chodzi o stosowanie słów np.: dyrektor, nauczyciel itp. tylko tak jak napisałam, te stosowane w stylu blogowym. Specjalnie, czytając książki, zwracam na takie rzeczy uwagę.
A co do błędów w stylu, wystarczy przeredagować zdanie i nie będzie niezgodności. Przynajmniej tak twierdziła "moja pani" od stylistyki. A skoro zatrudnili ją na to stanowisko, to chyba coś tam wiedziała.

Edit: Aż dla upewnienie się wzięłam do ręki HP i przejrzałam kilka fragmentów. Na Harrego nie znalazłam żadnego zamiennika w narracji.W takim razie może czytamy inne książki.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Zwierz Hienisty » 14 cze 2017, 00:50

Harry Potter nie jest jedyną książką na świecie. Nie wspominając o tym, że jego język też do najbogatszych nie należy. Np. określenie stanowiska zawodowego już uchodzi. Ono też jest zamiennikiem stosowanym zamiast imienia bohatera, i chyba wszyscy zgadzają się, że takowe są w porządku, bo że -włosych i -okich być nie powinno i brzmią do dupy, to wiedzą wszyscy :P
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Indra
amator
Posty: 17
Rejestracja: 10 cze 2017, 17:39

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Indra » 14 cze 2017, 01:18

Oczywiście że nie jest. Ale HP był jednym z najbardziej sprawdzanych przez korektorów rękopisem. I można? No można. Trzeba się tylko trochę wysilić. Możecie się ze mną nie zgadzać, ale ja własnie doceniłam HP za styl, lekki, czyta się bez zgrzytów.
Ja mam swoje zdanie i go nie zmienię :)

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Jak NIE pisać?

Postautor: Zwierz Hienisty » 14 cze 2017, 01:31

Właśnie hiena raziło to ciągłe Harry to, Harry tamto. Pamiętał nawet wypisywanie drażniąco często występujących słów, a był wtedy młody i bezkrytyczny :P Wszystko z umiarem, ciągłe rzucanie imieniem bohatera też niekoniecznie zawsze świadczy o dobrym stylu, bo jak sama mówisz, trzeba się trochę wysilić ;) wot, różne są style, ja jednak preferuję, jak zamiast powtarzania imienia pojawi się coś jeszcze - chociażby właśnie dyrektor, nauczyciel.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość