Jak NIE pisać?

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1203
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 17 gru 2010, 14:02

Wizualizuję. Ale, jak już napisałam, nie chodzi mi o wyobrażenie sobie sceny, tylko o opisanie jej w sposób bardziej pasujący do scenariusza filmowego niż do opowiadania. I stosowanie zabiegów, które stosuje się w filmach w sytuacjach, gdy nie można czegoś przekazać widzowi w inny sposób. Tekst pisany daje więcej możliwości przekazu.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Mirveka
debiutant
Posty: 52
Rejestracja: 13 gru 2010, 13:50
Lokalizacja: koniec świata
Kontaktowanie:

Postautor: Mirveka » 17 gru 2010, 14:17

Myśle że Miryoku chodzi o opisy w stylu:

"Ona zrobiła *ciach* swoją kataną. On uniknął, ale zrobił *łup* o beton. Odpowiedział na to FIREBALL!. Ona odbiła go różdżką i wyleciał poza kadr."

Myślę, że sceny opisać się nie da, jeśli się jej wcześniej nie wyobrazi. Potem jednak trzeba ją dobrze opisać.
Mirveka
(menas miracles)

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 17 gru 2010, 17:11

Vampircia pisze:
Zwierz Hienisty pisze:Ale ktoś, kto czyta na potęgę, z pewnością będzie miał łatwiejszy rozwój niż ten, kto nie czyta i pisze tylko po to, by powstała ekranizacja. Albo mniej drastycznie: niż ktoś, kto myśli jeno filmowymi scenami, nie słowami.

Ja najpierw myślę filmowymi scenami, dopiero potem słowami. Jedno nie wyklucza drugiego.
Nie wyklucza, oczywiście że nie. Sami też przekładamy naszą wyobraźnię na słowa, bo nie działa ona słowami. Obrazami w sumie też nie, ale obrazom już bliżej, sceny się pojawiają i są. Ale ktoś, kto myśli jedynie filmowymi scenami i nie umie ich przełożyć na tekst, bo nie czyta, będzie miał długą drogę do sensownego pisania - chwyty spisujące się świetnie w sztukach wizualnych nijak się mają do słowa pisanego. Inaczej się kreuje tę samą scenę w tekście, inaczej w filmie czy na obrazku. Powstanie wtedy taki dziwny twór, jak napisała Mirveka w poście wyżej.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2074
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 19 gru 2010, 07:51

Mogłabym podać mnóstwo linków do fanfików, których struktura ogranicza się tylko do dialogów i jednizdaniowych akapitów, a przy tym mam liczne błędy ortograficzne iinterpunkcyjne. W takich wypadkach tylko fabuła może jakoś obronić fika, ale jeśli nie jest zbyt pociągająca, cały twór jest po prostu niedopracowany.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2497
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 19 gru 2010, 11:46

Sęk w tym, że trudno jest skupić się na fabule, gdy fik jest napisany niedbale. W takich przypadkach po prostu się poddaję, nie ważne jak wspaniały pomysł miał autor.
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2074
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 19 gru 2010, 12:13

Vampircia pisze:Sęk w tym, że trudno jest skupić się na fabule, gdy fik jest napisany niedbale. W takich przypadkach po prostu się poddaję, nie ważne jak wspaniały pomysł miał autor.

Zresztą ten pomysł i tak nie jest zwykle dość dobrze wykorzystany. Można by wykrzesać więcej, ale minimalistyczna forma na to nie pozwala.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 19 gru 2010, 12:35

Pfff, fabuła miałaby wybronić jakoś kompletny brak stylu? I tak byłoby nieczytywalne. Z dobrym, ciekawym stylem można czytać nawet o życiu emocjonalnym robaczków świętojańskich i będzie się dobrze czytało. Ze złym, gdzie nie ma kompletnie żadnej kreacji świata przedstawionego, nawet najlepsza fabuła jest niezdatna do czytania. Bez stylu ni rusz. Przynajmniej dla nas, a my nie znosimy szybkiej akcji i gdy widzimy krótkie akapity, to odechciewa nam się czytać.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2074
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 19 gru 2010, 12:58

Mimo wszystko, jednak zdarzają się minimalistyczne fiki, które da sie czytać i nie ejst się zniechęconym. Jak ktoś ma talent, wie jak w fiku złożonym z samych dialogów pokazać coś interesującego. Chociażby słynny "Biały orzeł, czarny orzeł" do fandomu Hetalii.
Oczywiście w tym fiku nie było żadnych rażących błędów ortograficznych, autor/ka zadbała o kwestię estetyczną i oparła całe opowiadanie na postaciach - Polsce i Prusach, którzy się przekomarzają. Wszystko zależy od wyczucia i sposobu podawania tekstu.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2497
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 19 gru 2010, 13:33

RedHatMeg pisze:Chociażby słynny "Biały orzeł, czarny orzeł" do fandomu Hetalii.

Czytałam tego fika i uważam, że jest kiepski. Brak rażących błędów nie pomógł, same dialogi po prostu nie wystarczą.
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2074
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 19 gru 2010, 18:06

Vampircia pisze:Czytałam tego fika i uważam, że jest kiepski. Brak rażących błędów nie pomógł, same dialogi po prostu nie wystarczą.

Ale w porównaniu z innymi, bardziej prymitywnymi fikami o podobnej strukturze był całkiem znośny. Przynajmniej dla mnie.

Awatar użytkownika
An-Nah
mistrz
Posty: 482
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: mHroczne miasto Kraków

Postautor: An-Nah » 19 gru 2010, 20:42

A ja czytałam dobre opowiadanie - a raczej dodatek do opowiadania - gdzie autorka zrobiła eksperyment i napisała tekst bez narratora, oparty na samych dialogach. Po prostu seria codziennych rozmów pewnej pary - o obowiązkach, wspólnych znajomych, rodzinach, seksie - fajnie jej to wyszło, sympatyczne i zabawne. Da się, da się, ale łatwe to nie jest.
Come with me in the twilight of a summer night for awhile
Tell me of a story never ever told in the past

(...)

Fanatics find their heaven in never ending storming wind
Auguries of destruction be a lullaby for rebirth

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1203
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 19 gru 2010, 21:09

Ale same dialogi nie stanowią opowiadania. Nawet jeśli towarzyszy im króciutki opis czynności czy wyglądu. To po prostu dramat okraszony dokładnymi (bądź nie) didaskaliami.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
An-Nah
mistrz
Posty: 482
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: mHroczne miasto Kraków

Postautor: An-Nah » 19 gru 2010, 22:06

Miryoku, przypuszczam, że jacyś przedstawiciele współczesnej awangardy literackiej mają na to odmienne zdanie XD
Come with me in the twilight of a summer night for awhile
Tell me of a story never ever told in the past

(...)

Fanatics find their heaven in never ending storming wind
Auguries of destruction be a lullaby for rebirth

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2074
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 19 gru 2010, 22:13

Miryoku pisze:Ale same dialogi nie stanowią opowiadania. Nawet jeśli towarzyszy im króciutki opis czynności czy wyglądu. To po prostu dramat okraszony dokładnymi (bądź nie) didaskaliami.

Kiedyś ci opowiadałam o tym, że chciałam napisać opowiadanie "behawiorystyczne" - sama akcja i opisy zachowań, bez wgłębania się w psychikę. Myślę, że taki dramat jest dobrym ćwiczeniem. Nie chodzi o same dialogii, ale też sposób kreowania (a w przypadku fików - odmalowywania) postaci i ich wzajemnych relacji.

Asaka
amator
Posty: 5
Rejestracja: 11 lut 2011, 16:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Asaka » 11 lut 2011, 19:13

Nawet jeśli opowiadanie jest napisane samymi dialogami, nie oznacza to chyba, że jest kiepskie, bo przecież te dialogi mogą być równie ciekawe, jak np. przekomarzanie się etc. Myślę też, że fabuła każdego opowiadania powinna być dokładnie przemyślana, bo czasami, pisząc na spontan lub bez większego pomysłu, wychodzi takie lanie wody, ale to chyba oczywiste.


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość