Kreacja postaci

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Q.
debiutant
Posty: 56
Rejestracja: 16 wrz 2013, 16:45

Re: Kreacja postaci

Postautor: Q. » 07 mar 2016, 01:19

Achaja to nie Mary Sue, to coś pomiędzy marnie zbudowaną postacią, a żenująca seksualną fantazją autora.

Tak: powiedziane jest na początku, że Achaja jest wyjątkowo sprawna, biegła w posługiwaniu się mieczem i szermierce. Rozdział później ta sama Achaja ma problemy z przejściem dwóch kilometrów. Podobno bardzo bystra, tępo naraża się całemu oddziałowi. Za to po miesiącach spędzonych w obozie koncentracyjnym (podobno tam więzień przeżywał średnio miesiąc, że w sumie żaden obóz pracy, tylko zwykły koncentracyjny nacelowany na wyniszczenie więźnia) z jakiegoś powodu zamiast wyglądać jak Grzesiuk po wyjściu z Gusen, jest sexy, ma duże cycki (na które lecą wszyscy niezależnie od płci) i może z powodzeniem robić za prostytutkę. Ta postać się nie rozwija, nie ma psychiki, zachowuje się tak, jak autor akurat chce. Niezależnie od tego, czy jest skrajnie wyniszczona, czy akurat opisywana jako wybitnie wysportowana, jest ponętną lasią bez skazy w wyglądzie, także bez śladu mięśni wyrobionych przez trening.

Ja ostatnio chciałam poćwiczyć tworzenie postaci kobiecych, dałam więc do swojego fanfika do Gwiezdnych Wojen całe cztery: Aranę Hux, Querti Ren, Kethę Ren i Vorę Ren. Ogólnie lubię tworzyć złe, albo niejednoznacznie moralnie postaci, lubię też niektóre opkowe motywy (np. pokrewieństwo z kanonami).

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 713
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Zwierz Hienisty » 07 mar 2016, 01:27

Ta dyskusja przypomniała mi moje feministyczne uniesienie gniewem, gdy przeczytałem, że wśród seryjnych morderców seksualnych praktycznie nie ma kobiet i uznałem, że koniecznie muszę stworzyć taką bohaterkę. Tylko wszystko się rozbiło o trucizny. Brakuje mi takich postaci - co kryminał z charyzmatycznym mordercą, to jest nim facet.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Vampircia » 07 mar 2016, 10:06

Hien, mam to samo z cynicznymi geniuszkami (coś typu House). Brakuje mi takich.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Skorpion » 26 gru 2016, 00:09

Ostatnio złapałem się na pewnych podobieństwach w tworzeniu postaci. Zauważyłem, że główny bohater często pochodzi z niepełnej rodziny. I tu kolejno:
- Slasher - Paweł ma ojca i macochę, matka siedzi w zakładzie psychiatrycznym
- Pokemon Jhnelle - Kyle ma ojca i macochę, matka zniknęła w tajemniczych okolicznościach, Alissa nie ma rodziców
- Opowieści z Cyfrowego Świata - rodzice October są po rozwodzie,
- Słowiańska bajka - Livei nie ma matki, nie pamiętam, czy doszedłem do momentu wyjaśnienia jej zaginięcia
- Rainheart - rodzice Meowtha nie żyją, wychowuje go dziadek

Żeby było śmieszniej. Te podobieństwa uświadomiłem sobie dopiero wczoraj :-D

Nie wydaje mi się, aby było w tym coś nic złego, bo każdą z tych postaci staram się prowadzić w nieco inny sposób.
Obrazek

Awatar użytkownika
pokemonka
pisarz
Posty: 159
Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:34
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: pokemonka » 26 gru 2016, 00:44

Większość głównym postaci w mediach jest z niepełnej rodziny. Np Disney, pełną rodzinę głównego bohatera / bohaterki widzimy chyba tylko w 3 filmach animowanych.
Obrazek

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Skorpion » 26 gru 2016, 01:05

O, i mi jeszcze przypomniałaś o mojej serii "Odczarowani":
- Śnieżka - ma wyłącznie macochę, od której ucieka, ojciec nie żyje
- Wieloskórka - ma ojca, od którego ucieka, matka nie żyje

Nie licząc Odczarowanych to brak rodziców jest o wiele ważniejszy ze względu na wydarzenia dziejące się wokoło niż samego bohatera.
Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Miryoku » 26 gru 2016, 21:25

Ogólnie dużo ludzi pochodzi z niepełnej rodziny, więc chyba nie ma nic złego w takim podobieństwie. Realistycznie jest. Chociaż dużo u Ciebie martwych matek jest :P
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Skorpion » 26 gru 2016, 22:35

Nie moja wina, że bracia Grimm tak to sobie wymyślili. Postępuję według ich wizji. Za to Śpiąca Królewna ma oboje rodziców i ciotki jeszcze ;( Widzę w swoich opowi jeszcze jedną rzecz podobną, ale tym się już z wami nie podzielę XD
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: RedHatMeg » 27 gru 2016, 07:28

Pamiętam, że nie chciałam, aby główna bohaterka miała martwą matkę w "Małych potworkach", ale na początku wymyśliłam sobie, że mieszkałaby z ojcem i rodziną jego kumpla, Igora, więc zastanawiałam się, co się mogło stać z jej matką i wymyśliłam:

Jej matka będzie villainem, który w pewnym momencie odszedł od jej ojca, ale wrócił p-o latach, aby namieszać.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: RedHatMeg » 02 gru 2018, 09:44

Ostatnio się zastanawiam nad tak zwanymi problematycznymi ulubieńcami: bohaterami, którzy są moralnie dwuznaczni, zrobili dużo złych rzeczy, a mimo to ich lubimy, a nawet jesteśmy w stanie wiele z ich grzechów wybaczyć. I tak sobie myślę: z czego to się bierze? Czy z kreacji postaci, czy z manipulacji autora, który bardzo chce, abyśmy lubili jego bohatera albo usprawiedliwia go w jakiś sposób?

Jak myślicie?
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Vampircia » 02 gru 2018, 11:52

Przede wszystkim lubienie postaci nie zależy od tego czy ona jest dobra czy zła. A przynajmniej ja tak mam. W prawdziwym życiu nie ma ludzi całkowicie dobrych i całkowicie złych, więc postać posiadająca obie te cechy jest najbardziej wiarygodna. Poza tym to kwestia tego czy postać jest dobrze "zaprojektowana", interesująca, czy ma w sobie "to coś". Wtedy taką postać możemy polubić, natomiast raczej nie polubimy sztucznej i papierowej. Czasami też może być intencją autora, by zmanipulować odbiorców tak, by polubili "tego złego". Wiem, bo kiedyś sama tak zrobiłam:P
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Miryoku » 02 gru 2018, 21:06

Zgadzam się z Vampi. Krystalicznie czyste postaci są nudne, sztuczne. Postaci z wadami wydają mi się bardziej rzeczywiste, mniej papierowe. A gdy twórca dobrze napisze postać, to nawet jej mniej fajne zagrania z czegoś wynikają, a kiedy mamy takie wytłumaczenie, to możemy pewne rzeczy wybaczyć danej postaci
Hyuu~!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: RedHatMeg » 02 gru 2018, 21:36

To może inaczej - zastanawiam się nad tymi kwestiami, bo ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że polubiłam kapitana Jonathana Archera. Jest to facet, który podjął wiele kontrowersyjnych decyzji, ale generalnie fandom Star Treka ma mu za złe jedną, konkretną rzecz: przyczynił się do prawdopodobnego wyginięcia pewnej rasy obcych (to była sytuacja podobna do tej między homo sapiens i neandertalczykami), a ponieważ miał możliwość im pomóc, ale postanowił jednak nie pomagać, bo jego lekarz pokładowy uznał to za ingerencję w naturalną ewolucję planety.

Tak czy inaczej, wiele osób uważa, że Archer jest winien ludobójstwa.

I ja się tak zastanawiam, czy widz/czytelnik jest gotowy wybaczyć nawet coś takiego.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Vampircia » 02 gru 2018, 21:39

No ja ci powiem, że np. przez SG-1 wydarzyło się wiele buby i chyba nikt nie ma z tym problemu:P
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kreacja postaci

Postautor: Miryoku » 02 gru 2018, 21:45

Tylko widzisz, Twój przykład nie jest taki jednoznaczny. Jak sama mówisz, część fandomu uważa tak, część uważa inaczej. To nie tak, że typ postanowił nie pomagać dla beki, żeby popatrzeć jak świat płonie, tylko miał ku temu przesłanki, zresztą naukowo uzasadnione.

Ale ogólnie masz rację, fandom potrafi wybaczyć dużo. I podam jaskrawszy przykład: Severus Snape, który dla wielu fanów HP po siódmej części stał się wielkim bohaterem, człowiekiem wręcz bez skazy. Bo "always" i takie tam. A przecież przez tyle lat traktował dzieciaki totalnie niesprawiedliwie, był beznadziejnym pedagogiem, nad niektórymi uczniami znęcał się psychicznie do tego stopnia, że bogin Neville'a zamieniał się właśnie w Snape'a, a to o czymś świadczy.
Hyuu~!


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość