Kwiatki, smaczki i grafomania

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 05 wrz 2013, 17:16

Kawałki z kąpielą i przyzwoitością narracji powalające, a z tego:

- Ci głupcy bawią się zamiast przygotowywać się do walki. – powiedział król Grog. – Ha. Nie znają mnie zbyt dobrze.
- Nie myśl o nich ojcze. – powiedziała księżniczka. – Ale musisz przyznać, że są jak dzieci.
- Tak moja droga. – powiedział Grog. – Z wiekiem stajesz się jak ja geniuszem.

Dłuższą chwilę chichotałam :D

Oczywiście Gore zdążył się opanować po minucie walenia w brzuch.

Ale w czyj brzuch? Kto walił? :lol:

RedHatMeg pisze:na scenie pojawia się druid Kling we własnej osobie i postanawia pokonać Groga czystym absurdem.

Po takim wstępie nie muszę nawet czytać tamtego cytatu X)

- Nie muszę się przed tobą tłumaczyć. – powiedział Grog. – Ale powiem ci, bo mam dobry dzień.

Obrazek

Dergia władała mieczem bardzo dobrze i nie pozwalała się pokonać. Mesonina też nie skopać sobie siedzenia.

Kali by skopać, ale Mesonina być waleczna i nie skopać!

Mesonina wiedziała, że zaraz zginie, ale po chwili obronił Mesonine, Herokus.

No tak, te pojedynki jeden na jeden...

RedHatMeg pisze:I tak oto kończy się nasza mała przygoda z Dziećmi lasu i sztyletem druida. Odtąd, kiedy tylko jakaś pisanina wyjdzie mi gorzej niż zwykle, będziecie mogli się pocieszać, że to przynajmniej nie Dzieci lasu i sztylet druida i/lub Desperaci na Zachodzie.

Obrazek
I nie zapominaj, że to jest i tak dużo lepsze od drugiej części Artura i Minimków!
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.

[center]^^^[/center]
Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 14 paź 2013, 09:20

Bo creepypasty też zaliczają wpadki:
To był spokojny, cichy poranek. Obudziłem się mniej więcej o siódmej nad ranem. Była to sobota, jak zwykła inna.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 04 lis 2013, 14:03

Znalazłam dzisiaj interesujący przykład słowotwórstwa.
he smirked hentaily

Po co ludzie tworzą takie hybrydy?
Obrazek

Awatar użytkownika
Natka
pomocnik
Posty: 605
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:56
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn

Postautor: Natka » 04 lis 2013, 17:16

Może nie znał słowa "perwersyjny"? Albo nie wiedział, jak to w narrację wpleść, bo to nie ta część mowy do tej konstrukcji.
(Wybaczcie, ale jak coś takiego widzę, to mi się kojarzy z tymi, co to "piszę, ale nie lubię czytać". A potem hermetycznymi zwrotami pochodzącymi ze slangu środowiska mangowców, czy też w jakim tam innym się obracają, rzucają.)
OC-holic

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 12 lis 2013, 12:40

Pozwolę sobie na kolejną dawkę przykładowych dżapanizmów, które są do niczego nie potrzebne.
Mirai timeline

Bo nie można napisać "Future timeline".
He's coming to Chikyuu to come get him

Bo nie można napisać "He's coming to Earth".
An A/U taking place on Vegeta-sei

Bo nie można napisać "on planet Vegeta".
Vegeta no Ou is forced to serve time in Purgatory

Bo nie można napisać "King Vegeta".
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 12 lis 2013, 18:46

A ja jak czytam ostatnio creepypasty to jakoś tak ciągle natrafiam na takie kwiatki świadczące o tym, że ludzie piszą swoje radosne horrory i się śpieszą, nie dbając nie tylko o atmosferę, ale też o języku. Ta jest jeszcze nienajgorsza: http://pl.creepypasta.wikia.com/wiki/Kill.avi

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 14 lis 2013, 15:00

Creepypastowych kwiatków ciąg dalszy. Sponsorowane przez autorkę Chudego Pana:
Witajcie. Mam na imię Klara i mam 16 lat. Postanowiłam opowiedzieć o moich wydarzeniach.

To ja ci potem opowiem o swoich wydarzeniach.
Wczoraj byłam z mamą w hotelu. Było fajnie: dobre jedzenie, fajne i wygodne łóżko

Fajnie fajne łóżko. Na pewno było fajowo!
Kiedy wracaliśmy do domu, zauważyłam bardzo szczupłego pana, w garniturze. Ten garnitur był poplamiony krwią. Na dodatek był wysoki, jak Slenderman.

Ja chcę garnitur wysoki jak Slenderman!
Chciałam powiedzieć mamie, ale wiedziałam, że odpowie swoim drętwym tekstem:

- Oj tam, znowu chyba masz udaru!

WTF?! To szesnastolatki mogą dostać udaru?!
Zaczęłam krzyczeć. Mama wpadła do mojego domu z szybkim pytaniem: Co się stało!?

Dialogi w oddzielnych akapitach i myślniki są dla frajerów!
Trafiłam na ulicę. Krótko mówiąc: żebrałam, byłam bezdachowcem itd.

Podoba mi się to słowo "bezdachowiec". Brzmi jak nazwa kota, który mieszka w dzielnicy, w której huragan pourywał wszystkim domom dachy.

A tak nie-Slenderman włada ludźmi:
Poszłam do toalety i zobaczyłam coś, czego nie zapomnę do końca życia. Martwą mamę. A na ścianie był napis ,,WŁAŚNIE BAWIĘ SIĘ DUSZĄ TWOJEJ MAMY. ZARAZ WEZMĘ TWOJĄ!’’

Pan Jan tam był. Ale miał czerwone oczy, szeroki i krwisty uśmiech i poplamioną krwią piżamę. To było coś przerażającego. Za nim był napis ,,ZAWŁADNĄŁEM JEGO DUSZĄ. JESTEŚ PRZEKLĘTA!’’

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 05 sty 2014, 15:13

Tym razem coś po polsku. Uwierzyć nie mogłam, gdy to zobaczyłam. Na tym forum nawet dnia by nie przetrwało. Nawet godziny.

To jest pierwszy rozdział. Cały.
Mineło 10 lat od ostatniej wizyty z son goku. NIkt tak dokładnie nie wie gdzie on jest. Nikt? Napewno jest jedna osoba ktura dokładnie wie gdzie ona jest. Ale na razie pozostanie to tajemiacą.


Son goten nie spodziewanie się obudził. To co zobaczył w pierwszym momęcie wywołało dreszcz na plecach. Przed jego łóżkiem stała jego matka. To co trzymała w ręcę przerosło jego najśmielsze oczekiwanie. Była to zarówno broń zabujcza w jej rękach jak i przyząd kuchenny. Trzymała patelnię. Son goten syn nie ustrszonego son goku który nie bał się niczego ( z wyjątkiem zastrzyków i żony) miał by się bać zwykłej patelni. NIestety tak było. Wiedział doskonale że nie obejdzie się bez kłótni. Wczoraj ''wrócił' z ostatniego dnia treningu. Chociarz przyprowadził go picolo terz ledwo trzymający się na ogach ale wrócił. Wojownicy Z żatko kiedy używają alkocholu. Tylko ppo wygranych walkach. Ale w czoraj była szczegulna okazja. dendy obchodził swoje 15 lecie bycia wszechmogącym. Son gotemn powinien śie cieszyć ze matka nie wie jeszcze ze były na tej imprzezie dziewczyny. Jak wszyscy wiecie nie znosi ona dziewczyn uganiających się za jej synem.
- Cześc mamo- sprubował powiedzić beztrosko ale będąc na lekkim kacu nie zabardzo to mu się udało
- Żądam wyjaśnień - Wyrzyklneła chiu chi - Wracasz po roku Pijany. nie dawałęś zadnych wieści życia i szwędałeś się z tymi podejrzanymi typamik. Człym tym pikolo i dendym.
-Ale mamo
-Żadne ale marsz sieumyć I naduł musimy powarznie porozmawiać - Krykneła i wychodąc z pokoju trasneła dżwiami.
GOten rad nie rad musiał wstać z łóżka. wlokąc noge za nogą poszedł się umyć.
Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1187
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 05 sty 2014, 15:20

Rany... Vampi, dołujesz mnie. Na cholerę ci ludzie w ogóle próbują pisać, przecież oni o pisaniu zielonego pojęcia nie mają (o języku polskim zresztą też). Daj linka, bo chcę zobaczyć, jak ludzie komentują takie badziewia.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 05 sty 2014, 15:22

To rzeczywiście okropny kawał literatury. A jak przeczytałam to:
Vampircia pisze: NIkt tak dokładnie nie wie gdzie on jest. Nikt?

To mi tak Asteriksem zapachniało. Wiecie... "Cała Galia znajduje się pod panowaniem Rzymu. Cała? Nie!"

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 05 sty 2014, 15:22

Proszę http://dbpolska.net/forum/topic/18321 No właśnie zdziwiłam się, że nie zjechali.
Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1187
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 05 sty 2014, 15:26

Mnie to nie dziwi. Ludzie to debile, a masa dzieciaków przeczyta cokolwiek, byleby nawiązywało do ich ulubionej serii. I to jest według mnie negatywny efekt fanfików - często na forach i innych stronach związanych z fandomem można publikować jakiś badziew będący skrajną, niechlujną grafomianią, a ludzie i tak za to pochwalą. A potem ktoś taki przyjdzie na forum literackie na przykład, gdzie użytkownicy są bardziej ogarnięci, jeśli chodzi o pisanie, i jest wielce zdziwiony, że się jego twórczość nie podoba, bo przecież gdzie indziej go chwalili.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 05 sty 2014, 15:29

Ale serio, czegoś takiego nie widziałam chyba jeszcze nigdy. Kurde, nawet moja wczesna grafomania prezentowała się dużo lepiej.
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 05 sty 2014, 17:01

Ja zauważyłam taki napis:
z góry przepraszam za błędy ortograficzne i stylistyczne. Ponieważ jestem Dyslektykiem nie zwracam uwagi na błędy.

No i wszystko jasne :-P . Nawet lenistwo komentatorów, bo pewnie uznali, że jak zaczną wypominać błędy, autor może to wziąć do siebie.

Podoba mi się ten fragment:
tylko u mężczyznn rośnie pewna sprawa którą posiada karzdy mężczyzna do gigantycznych rozmiarów. Niestety póżniej trzeba ten narząd uciech kobiet amputować.


Ale mi się nie chce czytać tego drugiego rozdziału. Vampi, ta siostra Tronka to prawda, czy to tylko jakieś OC?

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 05 sty 2014, 17:08

Nie, to nie jest OC. Bra, młodsza siostrą Trunksa, pojawia się pod koniec DBZ i w DBGT, ale nie ma o niej zbyt dużo. Generalnie strasznie zmaszczona postać.
A gdyby ktoś na moim forum napisał "Ponieważ jestem Dyslektykiem nie zwracam uwagi na błędy", edytowałabym mu posta i zmieniła na "Ponieważ jestem debilem nie zwracam uwagi na błędy."
Obrazek


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości