Najdziwniejsze pary w fanfikach/fanartach (18+)

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Najdziwniejsze pary w fanfikach/fanartach (18+)

Postautor: Hermi » 07 paź 2013, 19:51

Dobra, zakładam ten temat, bo muszę się tym podzielić, a nie mogę jęczeć w losowo wybranych tematach...

Na jakie pary, które uważacie za dziwne, natknęliście się w fanfikach lub fanartach?

Ja czytam ostatnio fanfiki do Avengers i natknęłam się na pary na których widok wyglądałam tak o.O

Loki/ Loki – bo Loki ma klony i dla fanfikowca oczywiste jest do czego ich używa.

Loki / Mjolnir (młot Thora)
Bawienie się młotem starszego brata powinno być zakazane.

Loki/ Tony
Ta para może by mnie nie dziwiła, gdybym nie natknęła się na mpreg w którym w ciąży był... Tony. Lokiego z brzuchem przynajmiej mogę zrozumieć – ma to mitologicze uzasadnienie.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2013, 13:52 przez Hermi, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2032
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 07 paź 2013, 20:05

Hermi pisze:Loki / Mjolnir (młot Thora)
Bawienie się młotem starszego brata powinno być zakazane.

Ciekawe jak rozwiązali ten problem, że Mjolnira może podnieść tylko Thor (ewentualnie jeszcze jedna postać, o której na tym forum wiemy tylko ja i Natka).

Ja pamiętam przeróżne dzikie pairingi z fandomu Hetalii. Pominąwszy wszelkie shipy, które wydają się sensowne ze względu na historię i stosunki międzynarodowe, a także te, które są po prostu chore (o tobie myślę, fiku o Chłopcu z Zapałkami), to najdziwniejszy ship, jak widziałam, dotyczył Osi. Tak, Osi. To był trójkąt. I to nie taki, że jedna postać potajemnie spotyka się z drugą, która jest w związku z trzecią. Nie fabułę tego fika można streścić tak: Niemcy wyznaje miłość Włochom, po czym Włochy stwierdza, że kocha też Japonię. Japonia również wyznaje miłość, zarówno Włochom jak i Niemcom i chłopaki postanawiają już się nigdy nie rozdzielać.

A Bennet the Sage w swoim Masterpiece Fanfiction Theater przedstawiał kiedyś fanfik, w którym pairingiem było Goku/Anna Frank.

W zasadzie dziwne pairingi są wszędzie. Na razie nie przychodzą mi żadne inne do głowy, ale jak sobie przypomnę, uzupełnię.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 07 paź 2013, 20:29

RedHatMeg pisze:
Hermi pisze:Loki / Mjolnir (młot Thora)
Bawienie się młotem starszego brata powinno być zakazane.

Ciekawe jak rozwiązali ten problem, że Mjolnira może podnieść tylko Thor (ewentualnie jeszcze jedna postać, o której na tym forum wiemy tylko ja i Natka).
Jeśli to młot był na dole, to nie musiał go podnosić xD
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 185
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Postautor: Preity » 07 paź 2013, 20:30

Hermi pisze:Loki/ Loki – bo Loki ma klony i dla fanfikowca oczywiste jest do czego ich używa.
Że co? Ja nawet nie chcę wiedzieć gdzie to można znaleźć.

Do pary Loki/Tony nawet się już przyzwyczaiłam i nawet trafiłam na kilka przyzwoitych historii pisanych nie do końca na poważnie, przez co dało się przeczytać, ale na ao3 zaatakował mnie zestaw Tony/Steve, który zdaje się tam królować (przynajmniej w języku polskim).
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2032
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 07 paź 2013, 20:35

Preity pisze:ale na ao3 zaatakował mnie zestaw Tony/Steve, który zdaje się tam królować (przynajmniej w języku polskim).

O tak, legendarny Stony... Ale jest jeszcze Stark-Spangled-Banner, który do dzisiaj mnie rozwala. (Biedna Pepper).

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 07 paź 2013, 23:02

Dla mnie najdziwniejsze pairingi to incesty typu wyruchanie własnej matki, albo wyruchanie własnego ojca. I tak się ironicznie składa, że pierwszy fanfik yaoi ever jaki przeczytałam (nie wiedząc jeszcze co to yaoi) był właśnie tego sortu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Natka
pomocnik
Posty: 605
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:56
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn

Postautor: Natka » 08 paź 2013, 10:37

Vampi, ja opowiadałam tu już historię tego, jak się dowiedziałam, co to yaoi/slash, prawda? Naiwne dziecko myślało, że imię/imię to przyjęty na akurat tej stronce, na którą mnie poniosło sposób określania, które postaci są pierwszoplanowe w danym fiku. No i się wrąbałam w czytanie fika, gdzie ojciec syna przez przypadek (ciemno było) gwałci.
Podałabym parę Cargo Shipów z Gundam 00, ale nikt tego raczej nie zna, poza tym cały fandom się zgadza, że one były kanoniczne ;P
OC-holic

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 08 paź 2013, 11:12

Czyli to jednak bardziej powszechne zjawisko, niż można by przypuszczać :-P Ja już nawet nie pamiętam, czy to ojciec syna ruchał, czy syn ojca, ale pamiętam, jak zachodziłam w głowę, po co ktoś miałby pisać coś takiego. I 10 lat później, gdy ponownie oglądał DBZ i była ta scena z komnatą, w której dzień trwał rok, czy jakoś tak, miałam dramatycznego flashbacka z tym fanfikiem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1180
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 08 paź 2013, 11:57

Ogólnie to już mało co mnie rusza w tej sferze, przyzwyczaiłam się już, że żeby poruszać się po internecie trzeba być na takie rzeczy odpornym. Ale temat ciekawy, postaram się coś sobie przypomnieć.

Czytałam kiedyś traumatycznego doujina do FMA (przeklęta ciekawość). Najpierw Alexander (ten pies) lizał w pewne miejsca Ninę (pięcioletnia bodajże dziewczynka). Potem Alphonse w formie zbroi uprawiał z nią seks. Ohyda.

Też doujin do FMA, jak dla mnie bardziej śmieszny i dziwny niż niesmaczny. Trójkąt miłosny Edzia, Ala i Alphonsa z naszego świata (tego z "Conqueror of Shambala"). Na końcu pojawił się też Ed z naszego świata, co zapowiadało dalszą ciekawą zabawę. Żeby było milej, wszystko narysowane w taki sposób, że postacie wyglądały na jakieś 5 lat mniej.

Co do akcji typu syn matkę, syn ojca, ojciec syna, to też jest to dla mnie obleśne.

Nie do końca w temacie, ale śmieszne i dziwne, więc warto wspomnieć. Natknęłam się kiedyś na porno (nie animowane, normalnie z aktorami), gdzie faceci poprzebierani byli za pterodaktyle. Podczas gdy laska klęczała w środku i zajmowała się jedynymi nieosłoniętymi kostiumami częściami ich ciała, faceci-pterodaktyle skrzeczeli i machali skrzydłami.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 08 paź 2013, 13:22

Wiecie co, zastanawiam się, czy ten temat nie powinien być jakoś oznaczony 18+ :shock: Ja niedawno widziałam doujina hentai ze świnią. Ale i tak uważam, że niektóre incesty są gorsze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 08 paź 2013, 16:11

Jest porno visual novel z co najmniej kilkoma gatunkami pieprzącymi główną bohaterkę-niewolnicę. Nie mówiąc już o pornosie do My Little Pony. Na stronie jednej z grup skanlacyjnych.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2032
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 08 paź 2013, 17:39

Swego czasu, kiedy byłam w fandomie Łowców smoków, zauważyłam, że z moim ulubionym bohaterem, Gwzido, jest wiele fanowskich pairingów, które może na tle wspomniany powyżej przykładów wychodzą w miarę przeciętnie, ale i tak napawały mnie lekkim zdegustowaniem. Oczywiście był slash, czyli Gwizdo/Li Chu i ten był jeszcze w miarę do zniesienia. Schody zaczynały się przy nieslashowych parinigach. Otóż większość fanów (jeśli nie tworzyła OC, które miały być parą dla Gwizdo), raczej parowało go z Zorią albo Zazą. Dlaczego to mnie degustowało? Otóż, tak się złożyło, że Gwizdo i Li Chu wychowywali obie dziewczyny wraz z ich matką, Angeliną, ponadto o ile Zoria jest już dorosłą kobietą, o tyle Zaza to wciąż mała dziewczynka. Nawet gdyby je postarzeć, wyszłoby na to, że w sumie Gwzido uprawiałby seks z kobietą, którą znał jako małą dziewczynkę i której był przybranym ojcem, a to się ociera o praktykę Wife Husbandary ( http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/M ... eHusbandry ), czyli wychowywanie swojej przyszłej żony.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 08 paź 2013, 20:03

Jeśli chodzi o fanarty, to na yaoi gallery jest wszystko, co dziwaczne i ble. Kiedyś przez przypadek trafiłam na Shrek x Święty Mikołaj. I nie wchodźcie na "Looney Tunes" jeśli życie wam miłe.
Obrazek

Awatar użytkownika
kociara81
moderator
Posty: 358
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:32
Lokalizacja: Carrotus
Kontaktowanie:

Postautor: kociara81 » 08 paź 2013, 20:52

A ja powiem o sowim fanfomie czyli Jazz Jackrabbit.

Cóż może mało aktywny w ff, ale fanartów z serii +18 trochę jest (czysta ciekawość popchały mnie w te rejony.).

Oczywiście że paringi między członkami rodziny są dla mnie zawsze be.

Jak trafiłam na fanarta jak to Jazz robi to z Spazem na pieska. Kurczę trauma na dwa tygodnie. Ale największą traumą był wygrzebany gdzieś z najgłębszych czeluści internetu slash z tym paringiem. I ta szczegółowości i przesadzone opisy, przez to zraziłam się mocno do tego typu fanfików. Dobrze że nie da się tego odnaleźć. I nie szukajcie, na Boga nie czytajcie tego.

Cieszę się tylko że nie powstały fanarty/fanfiki z paringami Królowa Długoucha i któryś z Jackrabbitów, Devan/Królowa Długoucha lub z swoją córką (Ewa Długoucha). Ogólnie ta postać nie pasuję do paringowania z postaciami kanonicznymi (cóż najlepiej jest stworzyć postać Króla Długouchego) Bo było bardzo niesmaczne. Przynajmniej w tym widzę że fanon i fandom zachowują smak. Ale myślę że z pewnością gdzieś głęboko w sieci mogą jednak siedzieć takie obrzydlistwo z tymi paringami.

Paring Lori i Spaz jest specyficzny. Wedle zamysłu Noggy'ego (twórca postaci Lori, animator w JJ2 i twórca fabuły JJ3D) Spaz i Lori mieli być parą. Nawet w JJ3D planował awans Lori na dziewczynę Spaza. Lecz Project 2 ztrollował niczym Moffat i bah Lori jest nagle zaginioną siostrą.

A co do postaci Lori. Męska cześć fandomu ma niesamowity pociąg do tej postaci. Gdy byście ich zapytali dlaczego, byście już widzieli wielkie rumieńce na twarzy. Bardziej niż do Ewy Długouchej. Nawet w ankiecie która była rok temu wyszło że jest najbardziej lubianą postacią (nie postacią do gry tylko postać jako postać). Powstała masa OC które łączą się z Lori. Nawet jeden wielki maniak Lori prosił twórcę aby mógł zezwolić na oficjalny ślub z jego OC. Jak wiem związek tego OC i Lori skończył się rozwodem, bo Lori nie była z nim szczęśliwa.

Ja też jestem osobą o przekonaniu że niektóre paringi nie warto tykać. Ja na przykład nie jestem w stanie przyjąć paringu Jazz/OC, Zoe Cottontail i Jazz (fandomowy z JJA). I wedle mnie ten Jazz z JJGBA to nie ten sam Jazz, a inna postać). Heh pech w tym że 80% paringów Jazz i OC to są jednak Jazz i MS:( (i to z prawdziwego zdarzenia, ohyda). Dla Jazza dla mnie istnieje tylko pierwotny paring fanfomowy: Jazz i Ewa Długoucha.

Ogólnie nie jest tak źle w tym fanfomie jeśli chodzi o te sprawy, patrząc na inne. Chyba że gdzieś się kryją jeszcze gorsze rzeczy w czeluściach interenetów.

I dziwnym trafem zawarłam da tematy w jednym poście.

Może następnym razem opowiem wrażenia z paringów i rzeczy +18 z innych moich lubianych fanfomów (CL, DW (ChCH to ff ma tylko ode mnie i Astroni i wiem że my nie mamy pociągu do Software EXchange i tworzenia dziwnych paringów)).

A co do innych fandomów, na dysku ma ciekawe znalezisko (po prostu trafiłam w sieci na plik gdzie jest zawarta cała twórczość Future Crew, czyli mojej ulubionej grupy demoscenicznej). Otóż pewien mój ulubiony muzyk (Skaven), popełnił mały xxx fanarcik z dwoma postaciami z Animomaniaków. I jest w miarę do zniesienia.

Awatar użytkownika
Natka
pomocnik
Posty: 605
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:56
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn

Postautor: Natka » 11 paź 2013, 10:44

Vampircia pisze:Jeśli chodzi o fanarty, to na yaoi gallery jest wszystko, co dziwaczne i ble. Kiedyś przez przypadek trafiłam na Shrek x Święty Mikołaj. I nie wchodźcie na "Looney Tunes" jeśli życie wam miłe.

Weź nie wspominaj nawet... Nie pamiętam nawet, czego ja wtedy szukałam, bo to dawno było, ale mi wyskoczył w wyszukiwaniu obrazków Google art z Bellą z Pięknej i Bestii i jej ojcem w niedwuznacznej sytuacji. A miałam filtr rodzinny włączony.
Zasada 34.
OC-holic


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość