Projekty i pomysły

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 500
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Projekty i pomysły

Postautor: Skorpion » 09 sty 2014, 19:53

Zanim opowiadanie powstanie - pojawia się jakiś pomysł. Niestety pomimo dobrych chęci często nie mamy czasu lub nie chce nam się go realizować. Pochwalcie się swoimi pomysłami, projektami na opowiadania, które być może kiedyś uda wam się napisać.
Obrazek

Awatar użytkownika
CyfrowyFaszysta
zbanowany
Posty: 372
Rejestracja: 22 wrz 2011, 03:48
Lokalizacja: Republika Okrągłego Stołu
Kontaktowanie:

Postautor: CyfrowyFaszysta » 09 sty 2014, 22:28

Nie będę się chwalił, bo ktoś może mi pomysł ukraść. :P
Obrazek
Taki właśnie, brutalnie rzecz ujmując, mamy przed sobą wybór -- albo być patriotą, albo idiotą. Kto nie jest jednym, jest siłą rzeczy drugim.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 10 sty 2014, 00:08

A mnie się temat podoba, bo zawsze mam więcej pomysłów niż czasu na ich realizację.

Pomyślę i napiszę w następnym poście.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2042
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 10 sty 2014, 10:02

No, czas wreszcie się udzielić.

Zacznijmy od mojego uniwersum fantasy, osadzonego w realiach dziewiętnastowiecznych:
1. Pomysły na kontynuację Miłości van Hoovena:
- pierwotnie chciałam zrobić z tego trylogię, a w każdej książce głównym bohaterem byłby inny członek rodu van Hooven. I tak druga z kolei Wojna van Hoovena opowiadałaby o wojnie między Archemią a Emiratami Gnomskimi i o synu Cedricka, Willardzie, który na złość ojcu poszedłby do wojska. A w ostatniej części trylogii wnuk Cedricka miał wykazać się ekstremistycznymi poglądami i dołączyć do ruchu faszyzującego.
- inny, bardziej przyziemny pomysł na kontynuację polegał na tym, że Cedrick zostałby pewnego dnia porwany i Winifred musiałaby go odnaleźć. Przy okazji chciałam wyjawić kilka rzeczy związanych z przeszłością samej Winifred, bo podążałby za nią szpieg z Tayi.
2. Miałam też pomysł, aby opowiedzieć historię życia ojca Cedricka, Jacoba van Hoovena, który opuścił wioskę Hallemborg i wyruszył do stolicy, aby szukać szczęścia. Spotkałby anarchistów, którzy chcieliby go przekonać do swoich poglądów; walczył w wojnie, pracował w różnych miejscach i generalnie miał ciekawe życie.
3. Zapomniany bohater - siostra Cedricka, Florance, która jest archeologiem, odnajduje dziwną broń, będąca krótkim ostrzem, ale nie przypomina sztyletu, tylko miecz. Florance wyrusza więc w podróż, aby dowiedzieć się, co to za miecz i do kogo należy.
4. Pomysły na bohaterów powieści detektywistycznych w tym uniwersum:
- pojawiający się w Uleczyć świat detektyw niziołek z miasta portowego Danzy, Adam Morgan.
- detektyw amator - młoda szlachcianka, Henrietta, w towarzystwie ochroniarza ogra albo pokojówki elfki z przeszłością. Jej pierwszą sprawą byłaby śmierć ogra w zeppelinie.

Ciąg dalszy, nie związany z MvH, nastąpi.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 500
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Postautor: Skorpion » 11 sty 2014, 12:06

Nie będę się chwalił, bo ktoś może mi pomysł ukraść. :P
Słyszałem, że ludzie kradną w sklepach, ale kraść komuś pomysł na ff?

To zaczynając od kontynuacji. Mój ff Pokemon Jhnelle miał mieć trzy części. Rozpocząłem pracę nad drugą (Astroni mi świadkiem) pod tytułem Pokemon Liyah i miała to być kontynuacja wyjaśniająca otwarte wątki. Następna kontynuacja miała nazywać się Pokemon Irving i opowiadać o wydarzeniach wcześniejszych. Czy kiedyś się uda mi się zrealizować ten pomysł nie wiem, ale szkoda byłoby mi go wyrzucać.

Ostatnio marzy mi się napisanie horroru z motywem tabliczki Ouija. Mam pomysł, bohaterów, miejsce i czas akcji, trochę poczytałem o samej ouija, ale nie potrafię przełamać się.

Jakiś tydzień temu zacząłem myśleć o historii, która będzie opowiadała o słowiańskim folklorze, która rozgrywałaby się dzisiaj. Pomysł jeszcze ma sporo nieścisłości, ale może z czasem nabierze jakiegoś kształtu. Chciałbym, aby było to coś poważniejszego niż moje dotychczasowe ff.
Obrazek

Awatar użytkownika
kociara81
moderator
Posty: 358
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:32
Lokalizacja: Carrotus
Kontaktowanie:

Postautor: kociara81 » 11 sty 2014, 12:51

Co do projektów to miałam kilka i kilka z nich realizuję.

Jednym z starych projektów do których szansa na powrót jest marna to remastering Plotu o Vani. Miałam w planach trochę oneshortów, prequel i jakoby kontynuację skupiającą się głównie na NHG (Neopian Hackers Group).

Z tego marzenia by stworzyć serię opowiadań o grupce hakerów walczących ze złem jest Hax Oneshot (prawdziwy tytuł poznacie podczas premiery). Oraz do tego zainspirowały mnie współczesne wydarzenia na świecie. Jakoby ma opowiadać o losach hakctywistów (Ci teraźniejszy dopiero se raczkują. Ja tu nadam hakierskości aż do wymiotów :P) , którzy odkryli coś szokującego. I chcą zrobić wszystko by móc to potrzymać. Tylko nie mogę się decydować czy dokładnie opisywać miejsca jakby były w Polsce czy w po protu jakimś nieokreślonym mieście. Jest to powiedzieć autorski jak to można powiedzieć bardziej w poważniejszym klimacie, ale ma być też trochę humoru.

Jak kiedyś pisałam w wpisie na blogu podsumowujący moje odczucia do twórczości Charyzjusza Chakiera (sporo tam jest literówek ale się poprawi), fanfik "Złap mnie jeśli..." miał być podzielony na trzy części. Pierwsza to wspomniane "Złap mnie jeśli...", druga jak się nie mylę miała zwać "A co mi zrobisz jak mnie złapiesz". A tytuł trzeciej nieznany. Ogólnie ten fanfik jakoby jest a raczej był wspólnym projektem moim i Astroni. Ale czy kiedyś wykrzesze ten projekt? Nie wiem, zobaczymy.

W okresie gimnazjum bardzo zainteresowała mnie sprawa anulowanej trzeciej części JJ. Mimo że to była pre-alpha i był to tylko 25% czego planowali twórcy zrobił na mnie duże wrażenie. Było to wyznaczenie kierunku dark and edgy dla tego uniwersum. A ja lubię dark and edgy (dlatego Majora's Mask przyciągnęła mnie do uniwersum TLoZ). Było mi bardzo szkoda że ciekawy koncept dla tego uniwersum, zostawiony przez twórców ma się zmarnować. Odpowiedzą na to jest Przebudzenie. Usunęłam parę wedle mnie zbyt oklepanych wątków z oryginału (porywanie dzieci Jazza (znowu Devan kogoś porywa :( )). Lecz jedna rzecz mnie męczy. Czy uniwersum ma być w tym ff w pełni s-f (taki kierunek ukazał JJ1) czyli s-f z elementami fantasy (JJ2 i JJ3D). Bo dziwi mnie sprawa tego że niejaki Gizmo w JJ3D rzucił zaklęcie na zamek dlatego w jego okolicach jest zawsze ciemno. Ten wątek mnie zatrzymuję nie wiem wiem co zrobić.

Chciałam też powrócić do naiwnych lat Plotu o Vani i napisać coś czysto głupkowatego. Dlatego powstało Rozwolnienie Kosmicznych Maszyn czyli jak to krócej zwę MS fik. Ogólnie czysto humorystycznie i głupkowato.

Był projekt stworzenia oneshota na podstawie dema (demo jako dzieło demosceny) Odyssey, lecz za mało wiem o uniwersum Zorka (łoł jezuu ale to stara seria gier. I to tekstowa).

Projekt odłożony na bok to niedokończony oneshot do Conker's Bad Fur Day, opowiadający o odczuciach bohatera po końcówce i wykorzystuję w nim materiały z informacji o drugiej części gry która nie została rozpoczęta dzięki Microsoftowi (kiedyś Rareware było pomniejszym studiem Nintendo, teraz przeszedł w dłonie Microsoftu. I o dziwno mimo że w łapach MS to tworzy nadal gry na konsole Nintendo). A mieli już gotową historię i wszystko zaplanowane tylko ech ten Microsoft. Tylko faza na ten fandom mi przeminęła i nie wiem czy kiedyś skończę.

Inny porzucony projekt to Dzieci Czasu/Children of Time czyli pisany grupowo pisany crossover z dominującym DW, lekkimi nawiązaniami do Star Wars i okruchami JJ (przez mnie :P). Ale tu nie ma co do niego wracać.

A jako taki miały offtopic w planach stoi też artykuł o swej własnej twórczości i kulisach tworzenia o tytule "Meet the Kociara" (bo Kociara na tym forum jest tylko jedna o!) XD. Sztyt arogancji i samouwielbienia :mrgreen:

Czyli ogólnie to o czym chcę pisać w większości realizuję.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 13 sty 2014, 10:40

Aktualnie mam kilka pomysłów do Harry'ego Pottera.Wszystkie są o podróżach w czasie. Jeśli ktoś chce je wykorzystać, proszę bardzo. Pierwszy został zainspirowany przez cudzego one-shota i ta informacja znajdzie się przy nim:
1. Voldemort uświadamia sobie jak blisko jest porażki w walce z Harrym i rzuca zaklęcie, żeby mieć więcej czasu. Wynik zaskakuje jego i Harry'ego. Obaj lądują w połowie pierwszego roku Harry'ego w zamienionych ciałach. Harry znajduje sposób na odbudowę ciała Voldemorta i nie krąży jako widmo, a Voldemort jest uwięziony w ciele jedenasolatka uważnie obserwowanego przez Dumbledora i Snape'a. Odrobina humoru, sporo filozofowania o różnicach i podobieństwach pomiędzy Voldemortem i Harrym.
2. Harry, Ginny, Ron, Hermiona, Neville, Luna i Draco wracają tuż po pokonaniu Voldemorta do ciał swoich jedenastoletnich/dziesięcioletnich odpowiedników, żeby zmienić bieg wojny i nie dopuścić do tak wielkich strat.
3. Harry zostaje przeniesiony w czasy Założycieli. Poznaje Salazara Slytherina, który nie jest zadowolony z wiedzy o swoim dziedzicu, stanie Hogwartu i swojego domu. Nie slash.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr

Nie będę także jak ocean bez fal

Nie będę się bała upadać by wstać

Być światłem wschodzącego dnia

Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2042
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 17 sty 2014, 21:34

Wyliczeń pomysłów Meg ciąg dalszy. Dzisiaj edycja o fanfikach z tormentującym Saturninem (i poniekąd z Adeliną):
1. Świat Dysku.
- No więc najpierw chciałam spuścić mojego demona na Śmierć, aby wypominał mu, że zrobił się zbyt ludzki (również dzięki Albertowi), ale ostatecznie uznałam ten pomysł za głupi i nieco groteskowy. Jednak jest jeden motyw, który mnie się bardzo podobał w tym, co planowałam. Otóż Adelina miała opowiedzieć Śmierci początek jednej z wersji mitu o Demeter i Korze, która zaczyna się kłótnią między Hadesem i Afrodytą o to, co jest silniejsze - miłość i śmierć - a fakt, że Hades się zakochuje, ma świadczyć o tym, że jednak miłość zwycięża śmierć.
- Następny pomysł opierał się na tym, że najpierw tormentowany miał być komendant Vimes (z oczywistych przyczyn), ale po zapoznaniu się z Prawdą, Piekłem pocztowym i Światem finansjery, zaczęłam sobie wyobrażać siedzących razem Vimesa, Moista i Williama de Worde, więc doszłam do wniosku, że Saturnin mógłby tormentować kolektywnie wszystkich trzech panów, zbierając ich w jednym miejscu i pokazując im ich błędy. Ale to jeszcze nie był koniec, bo potem miał nastąpić finał, w którym dla odmiany tormentowany (z mizernym skutkiem) byłby lord Vetinari, a Vimes, Moist i William robiliby za jego adwokatów.
2. Avengers - tutaj Saturnin zadziałałby trochę jak w Biciu zegara, czyli wkroczyłby do snów Mścicieli i pokazywał im różne wizje.
- Bruce Banner przeżywałby znów swoje smutne dzieciństwo, co więcej - kiedy już przeniósłby się do czasów współczesnych, słyszałby, że wszyscy jego znajomi mówią o nim jak o potworze, któremu nie wolno ufać
- Kapitan Ameryka nagle stałby się znów chuderlawy, a do tego nie mógłby ruszyć komuś na pomoc, bo dostałby ataku astmy.
- Tony widziałby to, co uczyniła jego broń
- Natasha znalazłaby pozytywkę z baletnicą w środku
- Clint widziałby jak jego mentor z czasów cyrkowych go zdradza
- Thor spotkałby Lokiego
- nie wiem, co planowałam dla reszty, ale miałam taki oddzielny pomysł, żeby tormentowany był Howard Stark, na przykład tuż po "śmierci" Kapitana
3. Kacze opowieści - tormentowany miał być Sknerus McKwacz zamknięty w skarbcu.
4. Saga Nolana o Batmanie - dzień po wydarzeniach z Mrocznego Rycerza komisarz Gordon miałby wątpliwości, co do tego, co pod koniec kazał mu zrobić Batman, więc wkracza Saturnin i się nad nim znęca psychicznie. Na szczęście Adelina przybywa wraz z Batmanem.
5. Władca Pierścieni - podczas zmagań Drużyny Pierścienia pozostawiony w Rivendell Bilbo przeżywa katusze syndromu odstawienia Jedynego Pierścienia i Saturnin wykorzystuje to, aby go pogrążyć. Adelina sprowadza pomoc w postaci kilku krasnoludów.
6. Asteriks - trochę zainspirowane jednym fikiem, w którym Małego Gala poddają mind rape'owi (o wiele lepsze niż się wydaje), ale jednak nie dałoby mi się zrobić tego, co zrobiła autorka tamtego fika.

Jeszcze będę uzupełniać listę.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 22 sty 2014, 17:49

Kolejne pomysły (mogą być adoptowane, jeśli ktoś chce):
Dumbledore wie, że Harry jest horkruksem. Sam jest umierający. Decyduje się więc na desperacki krok, żeby uratować ich obu. Cofa w czasie swoją duszę, żeby odnależć pozostałe horkruksy, znależć sposób na usunięcie fragmentu duszy Voldemorta w Harrym i naprawić część swoich błędów. Nie jestem pewna do którego roku powinien się cofnąć, ale myślę, że Harry powinien mieć kilka lat, żeby staruszek mógł zorientować się, jak duży popełnił błąd zostawiając czarodziejskie dziecko u mugoli nienawidzących magii.
lub (bo pomysł jest podobny):
W scenie na dworcu w siódmym tomie Harry zadaje pytanie, czy nie ma innych wyborów. Odpowiada mu Śmierć. W zamian za zrzeczenie się tytułu Mistrza Śmierci, Harry i Dumbledore mogą wrócić kilka lat przed tym, jak Harry otrzymał list do Hogwartu.
(Dumbledore stanowczo za rzadko podróżuje w czasie w fanfikach, chcę coś z tym zrobić.)
Inny pomysł:
Voldemort zostaje ukarany po śmierci za swoje zbrodnie – przeżywa ból wszystkich swoich bezpośrednich i pośrednich (torturowanych, zabijanych, osieroconych przez śmierciożerców i Ministerstwo pod jego rządami) ofiar.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr

Nie będę także jak ocean bez fal

Nie będę się bała upadać by wstać

Być światłem wschodzącego dnia

Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
kociara81
moderator
Posty: 358
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:32
Lokalizacja: Carrotus
Kontaktowanie:

Postautor: kociara81 » 22 sty 2014, 18:29

A ja mam koncept na krótkie opowiadanie. Oddam bo sama go nie chce rozwijać i wolę dać komuś innemu palmę pierwszeństwa.

Adam Mickiewicz robiący pojedynek z Juliuszem Słowackim na programy (lub na cokolwiek współczesnego innego niż wiersze). Bo zostali umieszczeni w współczesności i są programistami :P.

Taki dziwny koncept wymyśliłam podczas mega nudnej lekcji polskiego o tych dwóch panach.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 02 lut 2014, 13:49

Czasami mam pomysł na jakieś bardzo brutalne opowiadanie albo fanfika, ale za każdym razem rezygnuję z pisania czegoś takiego. A wy macie tak czasem, że chcielibyście się mega poznęcać nad jakąś postacią?
Obrazek

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 03 lut 2014, 18:36

Vampircia pisze:Czasami mam pomysł na jakieś bardzo brutalne opowiadanie albo fanfika, ale za każdym razem rezygnuję z pisania czegoś takiego. A wy macie tak czasem, że chcielibyście się mega poznęcać nad jakąś postacią?

Mnie się często zdarza, ale sumienie nie pozwala mi tego puścić na zewnątrz, tj. na kartkę :roll:
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.

[center]^^^[/center]
Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 14 lut 2014, 10:24

Zdarza mi się. Nadal mam wizję Strixa i Ultora w sytuacji dom/sub. Z Ultorem po właściwej stronie bicza.
Kto by pomyślał, że Wena jest tak zboczona?
Nie będę jak liść porwany przez wiatr

Nie będę także jak ocean bez fal

Nie będę się bała upadać by wstać

Być światłem wschodzącego dnia

Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 24 lut 2014, 20:51

Pomysł do adopcji mamy. Kompletnie nie w naszym stylu, a przejściach z yaoicem, gdzie postacie zamiast romansić, zabrały się do projektu naukowego, wyraźnie nam mówią, że w romanse to my nie umiemy się wczuwać.
Ale mieliśmy pewien pomysł, konkretnie na mangę, ale może komuś się nada. Historia obyczajowa, w stylu "realnie o sztampie". Jest sobie licealistka-trzecioklasistka zadurzona w nauczycielu. No i sobie jest, i cierpi, i wzdycha, i ma przyjaciółkę - o rok starszą dziewczynę po rozwodzie rodziców i wypadku. Została na drugi rok, bo do dupy jej szło, a po wypadku już kompletnie nie dała rady nadgonić. Dziewczę w końcu zaczyna molestować tegoż nauczyciela, ale że między nią i kumpelą wyrosła spora ściana po przejściach tej drugiej, kumpela błędnie interpretuje i myśli, że to nauczyciel chce wykorzystać uczucia dziewczęcia. Facet jednak jakoś daje radę wybrnąć. Ona go jednak pilnuje na wszelki wypadek, ale jej przyjaźń sypie się jak blok z wielkiej płyty za parę lat, bo od początku "psiapsiółki forever" były głównie koleżankami od zabawy, a mniej od takiego wspierania w przykrych sytuacjach. No i tak się składa, że się spikują, w sensie ta kumpela z tym nauczycielem, no. Bo on jako nauczyciel z powołania znalazł wreszcie sposób na pomoc dziewczynie, którą od początku roku bezskutecznie i wątpliwymi metodami męczy szkolna psycholog, a dla niej to jakiś promyk zrozumienia wśród obcych, młodszych kolegów, którzy od dawna są podzieleni na grupki, i przy kumpeli, która przestaje być jej kumpelą, gdy kończy się fun.

Uff, napisaliśmy. Teraz już na pewno tego nie napiszemy i dobrze, bo ssie.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 28 lut 2014, 12:54

Jestem oburzona brakiem reakcji na związek Strixa i Ultora >.<


Mam pomysł na coś w rodzaju „Hrabiego Monte Christo” w realiach potterowskich. Harry zostaje uwięziony w Azkabanie za użycie Niewybaczalnych (tych w siódmym tomie). Po latach udaje mu się uciec, przekonując czarodziejski świat o swojej śmierci. Kiedy do Czarodziejskiej Anglii przybywa Lord Peverell wszyscy zamieszani w uwięzienie Harry'ego powinni się mieć na baczności.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr

Nie będę także jak ocean bez fal

Nie będę się bała upadać by wstać

Być światłem wschodzącego dnia

Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość