Czy trzeba czytać fiki, żeby je pisać?

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1180
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Czy trzeba czytać fiki, żeby je pisać?

Postautor: Miryoku » 08 maja 2014, 20:21

Czytam sobie temat o fanonie na forum Mirriel i natknęłam się na tekst jednej z użytkowniczek:

"a jest to jeden z klasycznych już fan ficków i został chyba przeczytany przez prawie każdego, kto ma ambicje, żeby coś napisać (mam przynajmniej taką nadzieję :D)."

Z tego by wynikało, że dziewczyna uważa, że żeby pisać fiki, trzeba te fiki czytać. Wiadomo, że czytać trzeba, żeby pisać dobrze (a nawet żeby czytać znośnie), ale czemu akurat fiki? Oczywiście, można założyć, że wyklucza to napisanie tego samego co sto innych osób, ale taki HP na przykład ma zbyt duży fandom, żeby poznać wszystkie fiki w celu uniknięciu powtórki. A jak Wy sądzicie? Czy żeby pisać fiki, trzeba (warto) też je czytać?

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2032
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 08 maja 2014, 20:26

Na pewno warto czytać te dobre :mrgreen: . Bo ja w swoim życiu przeczytałam mnóstwo fanfików bardzo dobrych, zarówno pod względem językowym, jak i fabularnym. W sumie to też dobry pomysł, aby młodzi fanfikowcy szukali wzorców wśród innych fanfikowców (nie zapominając, oczywiście, o bardziej profesjonalnych autorach).

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2475
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 08 maja 2014, 22:59

Pewnie nie jest to konieczne, ale zawsze dobrze jest mieć jakieś rozeznanie w temacie. Poza tym koncentrowanie się tylko na swoich fikach, ignorując twórczość innych osób niezbyt dobrze mi się kojarzy.
Obrazek

Awatar użytkownika
CyfrowyFaszysta
zbanowany
Posty: 372
Rejestracja: 22 wrz 2011, 03:48
Lokalizacja: Republika Okrągłego Stołu
Kontaktowanie:

Postautor: CyfrowyFaszysta » 09 maja 2014, 07:53

Czy trzeba być księciem, żeby warzyć piwo Książęce?
Obrazek
Taki właśnie, brutalnie rzecz ujmując, mamy przed sobą wybór -- albo być patriotą, albo idiotą. Kto nie jest jednym, jest siłą rzeczy drugim.

Affciu
amator
Posty: 4
Rejestracja: 23 kwie 2014, 17:52

Postautor: Affciu » 09 maja 2014, 13:30

Przytoczę cytat z pewnego pisma: "(...)są tacy, co fanfiki piszą i nie czytają, są tacy, co piszą i czytają i są tacy którzy nie piszą i czytają(...)". Osobiście uważam podobnie jak jest napisane w tym tekście, ponieważ wystarczy chyba znać uniwersum w jakim pisze się fanfik aby ten napisać, po co czytać twórczość innych jeśli się nie chce?

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 09 maja 2014, 14:18

Wygląda na to, że na mnie zacytowane zdanie podziałało bardziej bulwersująco niż na kogokolwiek innego. Chwileczkę, ale... co mnie obchodzą inne fiki? Jeśli czuję wewnątrz siebie, że chcę coś napisać i coś przekazać, to nie będę się "doinformowywać", jak mam to zrobić. Zapoznaję się z fandomem i tyle, nic więcej nie potrzebuję. A potem wyskakuje nam nowa na ShoutBoxie, że jak sądzimy, czy postacie w jej tekście powinny mieć cokolwiek wspólnego z oryginałami, albo, gdzie indziej, że ona by sobie napisała coś bez paringów, ale przecież nie można. Albo jak nie idzie dzieciaka przekonać, że jak pisze, to mają być opisy i ma być gramatyka, a nie radosna, "wolna" twórczość. Sami mówicie, że żeby znaleźć dobry fanfik, trzeba przebić się przez tony śmiecia. Na tym śmieciu nic dobrego nie wyrośnie, każdy, kto nie może pochwalić się wrodzonym talentem będzie to tylko kumulował (bo przecież nie rozróżni, co jest dobre, a co nie).
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.

[center]^^^[/center]
Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2032
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 09 maja 2014, 14:25

Astroni pisze: Sami mówicie, że żeby znaleźć dobry fanfik, trzeba przebić się przez tony śmiecia. Na tym śmieciu nic dobrego nie wyrośnie, każdy, kto nie może pochwalić się wrodzonym talentem będzie to tylko kumulował (bo przecież nie rozróżni, co jest dobre, a co nie).

No wiesz... ale zawsze na jakimś forum może się pojawić temat o najlepszych fikach z fandomu. Ba - na TVTropes każdy film, książka, gra, komiks itp. ma dział poświęcony rekomendowaniu najlepszych doń fanfików.

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 10 maja 2014, 12:12

RedHatMeg pisze:Ba - na TVTropes każdy film, książka, gra, komiks itp. ma dział poświęcony rekomendowaniu najlepszych doń fanfików.

No to już bardziej. Ale podejście Przeczytaj tę lub tamtą interpretację, bo nie napiszesz niczego dobrego? Nie dziękuję, mam własny rozum. Może nie najgenialniejszy, ale własny. To już i tak pewna przesada, że podprowadzam postacie i formułę innego dzieła. Mam jeszcze "wspomagać się" innymi takimi tekstami, kopiami kopii?

Jak się zastanowię, to może coś takiego byłoby dopuszczalne w przypadku uniwersum wyjątkowo zaniedbanego przez twórcę, a którego fani nieoficjalnie, acz wyjątkowo zgrabnie i zgodnie zapełnili mnóstwo luk i stworzyli wiele uniwersów, które z kolei były polem do rozwinięcia cech postaci, podkreślających ich rolę w dziele. Za niezapoznanie się z takim fandomem, sądzę, po tyłku dostałby nawet sam autor, gdyby nagle zachciałoby mu się kontynuować historię nie zważając na to, co naokoło niej narosło. Ale kto zna taki przypadek? A podejrzewam, że mówimy o Harrym Potterze, Avengers, może nawet Doctor Who...

I jeszcze mam dziwne wrażenie, że zdanie, od którego się wszystko zaczęło, tyczy się fanfika samej autorki owego zdania.
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.


[center]^^^[/center]

Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1180
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 10 maja 2014, 13:45

Zgadzam się z Astroni - nie ma co się zbytnio inspirować cudzymi fikami. Bo potem połowa nastolatek pisze o tym samym i jest po prostu nudno. Albo można przez przypadek wziąć za rzecz kanoniczną coś, co kanonem nie jest, a pojawia się w bardzo wielu fikach (np. Snape jako ojciec chrzestny Dracona). Argument Vampi o tym, że nie jest dobrze widziane tylko pisanie i nieczytanie nic samemu ma sens, ale tylko na forach, bo np. na blogach czy stronach typu ff.net nikt się nie przejmuje tym, czy piszący sam czyta inne fiki.

Oczywiście rzeczy, które zaliczają się do kanonu (np. różne książki z uniwersów Gwiezdnych Wojen) dobrze znać, jeśli chce się pisać fika do danego fandomu. Albo wywiady z autorką, gdzie są podane pewne informacje, których nie ma w książce - to jest przydatne, choć nie wiem, czy konieczne.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 11 maja 2014, 16:45

Miryoku pisze:Argument Vampi o tym, że nie jest dobrze widziane tylko pisanie i nieczytanie nic samemu ma sens, ale tylko na forach, bo np. na blogach czy stronach typu ff.net nikt się nie przejmuje tym, czy piszący sam czyta inne fiki.

Zgadzam się z Miryoku.

Nie można pisać, nie czytając, ale niekoniecznie musi się czytać fanfiki.
Jeśli chodzi o to co konieczne to, dla mnie, jest to przede wszystkim znajomość fandomu.
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość