Eee, ten no, pochwalony!

Tutaj możesz napisać coś o sobie, powiedzieć "cześć" użytkownikom.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 18:59

Tak, była tam taka możliwość służąca raczej polityce, niż miłości.

Nom, nikt z moich znajomych nie ma nic przeciwko temu, a współlokatorowi to bardzo pasuje.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Miryoku » 07 mar 2016, 19:02

Gotujący współlokator to już w ogóle skarb. Ja lubię przyprawiać potrawy, lubię wymyślać połączenia i takie tam, ale rzadko kiedy chce mi się gotować.

A w jakieś RPG grywasz? Prócz Wiedźmina?
Hyuu~!

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 19:07

Kiedyś grałem w RPG, teraz przechodziłem wiedźmina tylko ze względu na sagę książkową. W dawnych czasach wszystko co leciało głównie seria Gothic, TES, ciekawe połączenie RTS i RPG Polanie II (jeśli ktoś to pamięta, to wie jaki niezapomniany miało klimat), Neverwinter Nights, Diablo II i parę innych, których nie pamiętam bo lata już nie te. :D

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Miryoku » 07 mar 2016, 19:11

Polanie byli spoko i faktycznie klimat fajny (choć jakoś nie kojarzę w tym RPG, ale mało w to grałam), a Diablo II to hack'n'slash raczej, nie RPG. Ale miło, że mamy podobny gust, bo rzadko się zdarza, żeby ktoś wymienił same gry, w które grałam (nie gram zbyt dużo).

Ale tekstem, że "lata już nie te" to mnie rozwaliłeś ;)
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Vampircia » 07 mar 2016, 19:16

Chciałam napomknąć, że ja też lubię gotować, ale żeby wyszło coś kreatywnego, muszę mieć wenę jak do pisania.
Shoot first. Think never.

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 19:19

Nie zaprzeczę, u mnie bardziej jest brak czasu, bywa także, że chęci, ale gdy mam wybrać nauka czy gotowanie, to robię obiad dwudaniowy.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Miryoku » 07 mar 2016, 19:27

Mnie do gotowania nawenia jedynie sytuacja, gdy siedzę sama w domu i nie mam chleba, żeby zrobić kanapkę, a nie chce mi się iść do sklepu :P

A programy kulinarne oglądasz czasem czy niekoniecznie?
Hyuu~!

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 19:32

Nigdy. Telewizji prawie nigdy nie oglądam. Nie potrzebuję, wymyślam co bym chciał zrobić, wpisuję w google nazwę potrawy, czytam przepis, macham na niego ręką i robię po swojemu.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Miryoku » 07 mar 2016, 19:38

Wyraziłam się nieprecyzyjnie, chodziło mi raczej o programy typu Top Chef albo Masterchef. Też nie oglądam telewizji jako takiej, ale na szczęście to, co mnie interesuje, bez problemu jest dostępne w internecie. A przepisy są nudne, ciekawiej jest robić po swojemu.
Hyuu~!

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 19:46

Miryoku pisze:Wyraziłam się nieprecyzyjnie, chodziło mi raczej o programy typu Top Chef albo Masterchef. Też nie oglądam telewizji jako takiej, ale na szczęście to, co mnie interesuje, bez problemu jest dostępne w internecie. A przepisy są nudne, ciekawiej jest robić po swojemu.

Szczerze, to takie programy działają mina nerwy. Nie zapomnę jak padła kwestia do mongoła ,,Pan nie potrafi zrobić tatara, on jest za surowy", po czymś takim łatwo jest się zrazić do takich programów.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1276
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Miryoku » 07 mar 2016, 19:52

Hm? Ani w Top Chefie, ani w Masterchefie czegoś takiego nie było, a na pewno nie w polskich edycjach. Masterchef faktycznie bywa denerwujący, ale Top Chef już trzyma poziom, bo jednak nie są tak bardzo nastawieni na show. I to, że biorą tam udział profesjonalni kucharze, robi różnicę.
Hyuu~!

DuralT
uczeń
Posty: 31
Rejestracja: 06 mar 2016, 12:59

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: DuralT » 07 mar 2016, 19:54

Nie pamiętam w czym to było, na pewno nie w żadnym z tych dwóch programów. Ale raczej była to polska telewizja, chociaż nie wykluczam jakiejś amerykańskiej.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Vampircia » 07 mar 2016, 19:55

Mongoł był raz gościnnie w Hell's Kitchen. HK to mega głupi program, ale oglądam, żeby się odmóżdżyć.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 619
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: Skorpion » 07 mar 2016, 20:31

Top Chef już trzyma poziom, bo jednak nie są tak bardzo nastawieni na show.
Są, są. Z tą różnicą, że Polsat znacznie lepiej montuje odcinki, ale prawda - kucharze profesjonalni robią różnicę.

HK jest nudne. Obejrzeć jedną edycję to jak znać wszystkie.
Obrazek

Awatar użytkownika
andru055
amator
Posty: 5
Rejestracja: 15 sie 2016, 22:21
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Eee, ten no, pochwalony!

Postautor: andru055 » 16 sie 2016, 10:32

pokemonka pisze:Witaj, tylko ja z nad morza... :P


Nie jesteś sama!


Wróć do „Przywitaj się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość