18+ [Naruto] Witaj w domu

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Fimi
amator
Posty: 10
Rejestracja: 18 gru 2010, 15:01
Kontaktowanie:

18+ [Naruto] Witaj w domu

Postautor: Fimi » 23 gru 2010, 15:41

Mój pierwszy, krótki hentai, który napisałam kilka miesięcy temu. Trochę poprawiłam, pozmieniałam i sądzę, że jest lepsze od poprzedniej wersji.

tytuł: "Witaj w domu"
fandom: Naruto
paring: NaruSaku
kategoria: 18+
znajomość fandomu: wskazana
opis: Sakura odwiedza Naruto w jego mieszkaniu


" To już ponad trzy lata, odkąd Naruto opuścił wioskę i udał się w podróż z panem Jirayą by trenować i stać się silniejszym" myślała Sakura i zachichotała
– Ciekawe, czy choć trochę zmężniał przez te lata…?
Haruno zapukała do gabinetu Piątej. Słysząc krótkie "wejść!" weszła z uśmiechem na twarzy, witając się. Położyła stos papierów na biurku Tsunade, która również uśmiechała się szeroko do Sakury. Jednak jej wzrok przykuł Ropuszy Pustelnik.
- Mistrz Jiraya! – wydusiła z siebie młoda kunoichi – czy to znaczy, że…?!
- Tak, Naruto wrócił do Konohy i pewnie właśnie rozpacza nad ilością kurzu w jego mieszkaniu – odrzekł rozbawiony Jiraya.
Sakura zawiesiła się na moment, nie mogąc przez chwilę w to uwierzyć, ale również z nieukrywaną radością. Przeprosiła grzecznie i pożegnała się, wybiegając szybko z posiadłości Piątej Hokage i ruszyła w stronę mieszkania Naruto tak szybko jak tylko mogła, a gdy dotarła stanęła przed drzwiami i zapukała energicznie w drzwi. Zza nich dało się usłyszeć jakiś niezrozumiały krzyk, a po chwili drzwi otworzyły się, ukazując z mokrymi włosami blondyna, w samym ręczniku zawiniętym na jego biodrach. Na widok swojej przyjaciółki oblał się sporym rumieńcem.
- Sa… Sakurka?!
- Witaj w domu Naruto! - rzekła radośnie, lecz po chwili przypatrując mu się uważniej, zdenerwowana przyłożyła mu z prawego, wciskając tym samym blondyna z powrotem w głąb mieszkania.
- Jak śmiesz się kurde balans pokazywać mi półnagi?!
- Ale, ale przecież..! To ty do mnie przyszłaś! – marudził blondyn masując swój obolały policzek.
Sakura jednak rzuciła tradycyjne "zamknij się", wchodząc do środka z zirytowaną miną. Po chwili obróciła się do przyjaciela uśmiechając się przeuroczo w mniemaniu chłopaka.
- Cieszę się z twojego powrotu! Fajnie cię znowu widzieć... Muszę przyznać, że tęskniłam za tobą bardzo, brakowało mi ciebie i... - mówiła cichym głosem.
- Sakurka? - usłyszała, zauważając, że chłopak jest bardzo blisko niej, co spowodowało u niej lekki rumieniec - Czy wszystko w porządku? Nie zrozumiałem, co bełkotałaś pod nosem...
Sakura zirytowana i chęcią ponownego przywalenia, odwróciła się tyłem mówiąc: "Nic takiego!", siadając na jego łóżku tyłem do szafy.
- Ubieraj się, nie będziemy przecież siedzieć w tym kurzu!
- Ech? Przecież nie jest tak źle, troszkę odkurzyłem - powiedział otwierając swoją szafę, z przykrością stwierdzając, że wiszące ubrania są już dla niego za małe, a te pasujące na niego były brudne i miał zamiar dopiero jutro je wyprać. Westchnął ciężko zdołowany, bo przecież nie pójdzie na randkę z Sakurką w samej bieliźnie.
- Ubrałeś się już Naruto? - powiedziała łagodnym głosem odwracając się, jednak jej miła twarz po chwili ponownie uległa zmianie - Naruto! Co jest?!
- Wszystkie moje ubrania... Są brudne... - powiedział zmieszany.
Sakura westchnęła, starając się znaleźć w sobie trochę cierpliwości dla swojego przyjaciela.
- Geez... Na pewno się coś znajdzie - rzekła, wstając z łóżka i podchodząc do niego.
Uklękła i zaczęła przeszukiwać stertę ubrań Naruto, nie zdając sobie sprawy, że jej głowa znajduje się na poziomie jego bioder. Naruto zauważył to i mocno się zaczerwienił. W jego głowie zaczęły się pojawiać różne pobudzające sceny, które wyczytał w „ Icha Icha Paradise”. Przymknął oczy by lepiej oddać się nieczystym myślą.
- Naruto, pomógłbyś! – Haruno spojrzała w górę zła, że musi sama grzebać w jego brudnych rzeczach, jednak po chwili zarumieniła się zszokowana na widok wystającego zza ręcznika penisa blondyna stojącego na baczność. Na taki widok nie była przygotowana.
Uzumaki obudził się ze swojej fantazji, zdawszy sobie sprawę z tego, że dziewczyna, którą tak kocha, przygląda się zmieszana na jego prącie. Poczerwieniał jeszcze mocniej, ponieważ Sakura nadal bacznie się przyglądała, w dodatku z miną... Jakby pierwszy raz zobaczyła świętego mikołaja. Naruto był przekonany, że ta go pośle do szpitala swoim mocnym ciosem.
Zażenowany zaczął bełkotać i machać rękoma, nie wiedząc, jak się z tego wytłumaczyć, natomiast skrępowana kunoichi w końcu odwróciła wzrok na bok, najwidoczniej o czymś myśląc. A gdyby tak... Spróbować? - pomyślała i sama zdziwiła się na swój pomysł. Co też wpadło jej do głowy?
Spojrzała czerwona niepewnie na członka przyjaciela, zastanawiając się czy na pewno dobrze robi. Jednak wielka chęć spróbowania go wygrała.
- Naruto… - zamruczała cienkim głosem, chwytając ostrożnie jego penisa w dłoń i mrużąc oczy zbliżyła usta do jego główki.
- Ach, Sakurka, co ty?! Twoja ręka… Taka chłodna – jęknął Naruto.
Usta koleżanki dotknęły delikatnie czubka, całując go, po czym wyciągnęła języczek by go przylizać. Chłopak nie mógł uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Co jak co, ale nigdy by się po niej tego nie spodziewał. Poczuł dreszcze, gdy jej język zaczął wylizywać jego żołądź. Oparł się o szafę i pozwolił sobie na chwilę przyjemności, gdy Sakura zaczęła ssać jago czubek trzymając go już pewnie prawą ręką, a po chwili wsuwała go do ust, coraz to głębiej. Blondyn czuł jak język Sakury pieści go dokładnie w buzi. Pierwszy raz czuł się tak dobrze. To zdecydowanie było o niebo lepsze od masturbacji.
- Takie słone... - myślała Haruno.
Spojrzała w górę na twarz przyjaciela. Łatwo można było odczytać, że jest mu naprawdę dobrze. Także zapragnęła podobnej pieszczoty, czując niezrozumiałe dla niej uczucie między nogami. Opuściła lewą rękę w dół, kierując ją pod swoją czarną obcisłą mini. Dotknęła swoje krocze, czując, że majtki zdążyły jej już trochę zmoknąć. Zaczęła opuszkami palców delikatnie przejeżdżać przez majtki po wargach, jednak to wywołało u niej niepotrzebny dreszcz, przez który poczuła jeszcze większą chętkę na pieszczoty. Poczuła jak narasta w niej fala podniecenia, chcąc za wszelką cenę dojść.
Naruto, który nie przestawał wzdychać dzięki pieszczotom przyjaciółki, spojrzał w dół na Sakurę. Dotarło do niego, że i ona zasługuje na to samo.
Odepchnął delikatnie jej głowę do tyłu. Sakura spojrzała z pytającą miną na poważną twarz Naruto, ale on bez słowa chwycił ją w pasie i ułożył na łóżku, chwytając rękami od wewnątrz jej uda. Rozszerzył jej nogi, wpatrując się w mokra plamę na jej majtkach.
Sakura przeraziła się.
- Nie Naruto! Nie patrz! - wydusiła z siebie Haruno, zawstydzona zakrywając twarz rękoma.
Nie usłuchał się jej. Zbliżył głowę do jej łona, wciskając noc między wargi by lepiej poczuć ten zapach. Nie był tak charakterystyczny jak sperma, ale było w nim coś, co pobudzało go jeszcze bardziej. Zsunął jej majtki do kolan, zaczynając lizać między, ssąc jej wargi sromowe. Po chwili się w jej krocze mocno, pieszcząc jej pochwę językiem co prawda nie za bardzo głęboko, jednak to wystarczyło, by dziewczyna wiła się, jęcząc głośno. Sakura była taka podniecona, a jeszcze bardziej się zrobiła, gdy poczuła w sobie dwa palce blondyna.
Doszła głośno oznajmiając swój orgazm.
- Sakurka... - wyszeptał czule jej imię.
Ściągnął do końca jej majtki, rzucając je niedbale na podłogę. Położył się na niej, wsuwając ręce pod jej bluzkę, którą zaczął ściągać, całując jej podbrzusze, a zaraz potem drażnić językiem jej pępek.
- Naruto... Zaczekaj...
Jednak on jej nie słuchał. Ściągnął do końca jej bluzkę, która wylądowała koło majtek, po czym zaczął całować i muskać kark i szyje przyjaciółki, rękoma pieszcząc jej piersi, które mieściły się w sam raz na dłoń. Sakura nie oponowała. Pojękiwała cicho, w dłoniach ściskając pościel.
Po chwili Naruto podniósł się na rękach przyglądając się uważnie dziewczynie leżącej pod nim. Był naprawdę napalony. Tak bardzo jej pożądał. Zdawał sobie też sprawę, że... To co robią nie powinno mieć miejsca. To wszystko było jedną wielką pomyłką, bo przecież Sakura kocha Sasuke. To z nim pewnie chciała pierwszy raz...
Lecz trudno. Za daleko doszli, by teraz zakończyć tą przyjemność.
- Naruto? - usłyszał.
Spojrzał na nią. Leżała taka niezaspokojona.
Chwycił swojego penisa, na co Sakura zareagowała natychmiast.
- Naruto?! - położyła ręce na jego klacie, przytrzymując odległość między nimi - ja...
Haruno nie była pewna, czy tego chce. Zawsze marzyła, żeby oddać swoje dziewictwo Sasuke, ale... Jak długo miałaby niby na niego czekać?
Spojrzała zakłopotana na twarz Naruto, który czekał, aż coś powie. To byłoby nie w porządku wobec Naruto.
- Delikatnie - powiedziała cicho.
- Nie martw się Sakurko - rzekł Naruto i wszedł w nią tak delikatnie, jak tylko potrafił.
Jęknęła. Nie poruszał się w niej od razu, aby mogła się przyzwyczaić do tegoż uczucia, które wypełniało ją od środka.
Ku jej zdziwieniu nie zabolało. Nie potrafiła sprecyzować tego, co właśnie czuje, a Naruto zauważywszy, że dziewczyna jest gotowa, zaczął poruszać się w niej, z czasem coraz mocniej, szybciej. Przyglądał się jej twarzy, by mieć cały czas pewność, że jest jej przyjemnie. Było. Wyglądało na to, że Sakura postanowiła w tym momencie o niczym nie myśleć, tylko rozkoszować się tą chwilą.
- Naruto... Pocałuj mnie
Nie czekając ani chwili, położył się na niej, trafiając swoimi ustami na jej usta. Przez chwile muskał jej wargi, a gdy tylko je trochę rozchyliła, wpił się w nie, łącząc w gorącym pocałunku. Ich języki "walczyły" ze sobą w środku, przerywając tą pieszczotę dopiero wtedy, gdy obojgu zabrakło powietrza. Kolejne pocałunki zaczął składać na jej szyi, ssąc gdzieniegdzie, pozostawiając przez to kilka malinek.
Sakura poczuła, jak wzbiera się w niej ta ponowna fala rozkoszy. Doszła ponownie, razem z blondynem, czując, jak jego sperma wypełnia jej wnętrze.
Naruto zdyszany położył się po prawej stronie Sakury. Obaj dyszeli ze zmęczenia.
Sakura obróciła się bokiem do Naruto i z uśmiechem spojrzała swoimi pięknymi zielonymi oczami w błękitne oczy blondyna.
- I jak? Czy teraz jestem bardziej kobieca, niż trzy lata temu? – zapytała zarumieniona.
- Spokojna głowa Sakurko! Nic się nie zmieniłaś ten teges!
Koniec Naruto łatwy do przewidzenia.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 26 gru 2010, 16:59

Lubię opisy pierwszych razów, jakoś ciekawiej się to czyta. Trochę mnie zdziwiło, że Sakura nie wstydziła się zrobić mu loda, ale wstydziła się, gdy patrzył jej między nogi. No ale może niektórzy tak mają. Było trochę powtórzeń i literówek, ale na szczęście nie specjalnie dużo. Końcówka udana.
Shoot first. Think never.

Lara-Samada
amator
Posty: 10
Rejestracja: 25 sty 2011, 22:54

Postautor: Lara-Samada » 27 sty 2011, 20:31

Nie ma to jak spotkanie przyjaciół po latach. Bardzo dobry moment opowieści wybrany na taką historię. Tęskniła za nim, zdążyła też zauważyć że chłopak stał się mężczyzną i przypadek dopełnił dzieła. Czytało się przyjemnie, nie było żadnej wstawki czy zwrotu który by to wszystko zepsuł. Opisy czynności są dokładne bez żadnych niedomówień i nie potrzebnego wstydu. Nawet krzyk Sakury "Nie patrz!" jakoś mi tutaj pasował. Dobrze napisana scena.

Awatar użytkownika
Najuch
debiutant
Posty: 84
Rejestracja: 02 sty 2010, 21:25
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Najuch » 28 sty 2011, 01:09

Fajna przygoda i fajnie napisana. Już widzę Sakurę jak chwilę po seksie sprzedaje Naruciakowi plombę:)


"To wszystko było jedną wielką pomyłką, bo przecież Sakura kocha Sasuke. To z nim pewnie chciała pierwszy raz...
Lecz trudno."

To mnie powaliło na łopatkiXD Tak myślą faceci, dokładnie tak. "Lecz trudno" od teraz się staje moim ulubionym tekstem:P


Błędów jednak mogłoby być nieco mniej (jak mogli leżeć obaj? No chyba, że Sakura zmieniła płeć?). No i to nieszczęsne "geez"... Mamy polskiego fika, to po "polskiemu" piszmy:)
...bo jeden wieśniak walczący za coś znaczy więcej niż armia walcząca za nic...

Zano, Kyo, Shin, Mariko, Shurai, Shigeko... Forever.

Chcesz posłuchać jak gram i śpiewam?:P
www.myspace.com/lukaszjedrys


Wróć do „Naruto”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość