[Naruto] Gomen

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Teru
uczeń
Posty: 28
Rejestracja: 23 mar 2014, 19:45
Lokalizacja: Nibylandia
Kontaktowanie:

[Naruto] Gomen

Postautor: Teru » 24 mar 2014, 13:51

Tytuł: Gomen
Fandom: Naruto
Opis: Refleksje Mistrza Sasoriego.
Ostrzeżenia: lekkie aluzje yaoi
Znajomość fandomu: wskazana
Status: skończony


***

Dostaliśmy kolejną misję. Musimy przemierzyć całą puszczę w kierunku wschodnim, aby dostać się do celu. Idziemy tym samym tempem, jednak zamiast iść ze mną jak równy z równym, podążasz za mną. Twoim zdaniem jest to jeden z wyrazów szacunku jakim mnie darzysz. Traktujesz mnie tak jakbym był niezrównany z nikim. Nawet nazywasz mnie „Mistrzem”. Zawsze kładziesz na to nacisk. Mimo, że nasze poglądy są tak sprzeczne.

- Mistrzu Sasori. Może czas już na przystanek.? Noce są coraz chłodniejsze, un.
Usłyszałem Twój słodki głos za sobą. Odwróciłem się. Zobaczyłem Cię na wpół schowanego za kołnierzem, a w tle był zachód słońca. Nie bardzo obchodziło mnie czy noce są zimne czy ciepłe. Nie odczuwam tego od bardzo dawna. Nie będę jednak narażał Ciebie na jakieś konsekwencje związane z nocną wędrówką. Musisz być przecież w pełni sił, żeby móc się przydać kiedy dotrzemy do celu.
Rozpaliliśmy ognisko i położyliśmy się koło niego. Słońce zaszło całkowicie.
Twoja twarz znajdowała się naprzeciwko mojej. Miałeś już zamknięte oczy, jednak ja dobrze wiedziałem, że jeszcze nie śpisz. Podejrzewam, ze w tym czasie nad czymś rozmyślasz. Ciekawe nad czym. O czym może myśleć ktoś taki jak Ty.? Na pewno nic nie planowałeś. Jesteś wybuchowy, spontaniczny. Wszystko co robisz jest nieprzemyślane, wywołane chwilą. W przeciwieństwie do moich dobrze obmyślonych zachowań. Być może myślisz o swojej twórczości, którą zwykłeś nazywać „sztuką”.? Dla mnie nie ma to nic wspólnego z prawdziwą sztuką. Ona jest trwała, wieczna. Nic nie jest w stanie jej zniszczyć. Ty jednak swój artyzm wyrażasz w niebywały sposób. Sztuka to eksplozja.? Tak często to powtarzasz, a ja nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć. A nawet nie chciałem.
Twój oddech się wyrównał. Dłonie rozluźniły. Zasnąłeś. I o czym teraz śnisz moja mała blondyneczko.? Zauważyłem, że coraz częściej zdarza Ci się przez sen szeptać moje imię. Czy jest to jakiś przejaw tego czym prawdopodobnie mnie darzysz.? Hm… Nazywasz to uczuciami, mam rację.? Nie pamiętam już jak to jest czuć. Jest mi to tak obce. Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie Twoich odczuć. Nie jestem wstanie tego zrozumieć. Być może dlatego właśnie fascynuje się tym co rodzi się w Twojej głowie. Mimo że tępię Twoje poglądy, Twoje zachowania, tak bardzo chciałbym wiedzieć co dzieje się w Twojej głowie.
Przysunąłeś się do mnie i chwyciłeś za koniuszki mojego płaszcza.
Dlaczego uważasz mnie za kogoś tak sobie bliskiego.? Przecież nic nas nie łączy. A już na pewno nie poglądy na temat sztuki. A przecież dla nas obu jest ona najważniejsza. Co takiego cię do mnie przyciąga.? Powiedz mi. Wytłumacz. Chociaż i tak tego nie pojmę. Chwilami chciałbym móc poczuć to co Ty. Chciałbym poczuć to w stosunku do Ciebie. Poznać jak to jest. Przy Tobie czuję się tylko ograniczoną kukłą. Mimo, że to ja tu jestem mistrzem. Patrząc na Twoją twarz, na Ciebie pogrążonego we śnie, zadaję sobie pytanie dlaczego czujesz do mnie coś tak silnego, mimo ze zdajesz sobie sprawę, że ja tego nigdy nie odwzajemnię. Nic ani nikt nie jest wstanie wrócić mi mojego człowieczeństwa. Nawet Ty. Przepraszam. Przepraszam, że nie mogę Ci dać tego czego tak pragniesz. Czegoś czego chcemy oboje. Mój mały Deidara…

Wróć do „Naruto”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość