Tak beznadziejne, że genialne

Ktoś rzuca wyzwanie, a chętne osoby je przyjmują i mają za zadnie stworzyć coś wpisującego się w zapodany temat.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 28 lut 2016, 18:08

No i widzisz, Meg? Wciąż potrafisz pisać ładne komentarze:)
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Skorpion » 01 mar 2016, 01:09

Tytuł: Moje opowiadanie
Fandom: AHS: Asylum
Ostrzeżenia:
yuri, +18
Status: Skończone

Lana obudziła się w swojej celi i poszła na śniadanie. Dzisiaj były odwiedziny w więzeeniu, ale nikt nie przyszedł, bo jej dziewczyna jej nie znała. Potem poszła do kuchni, a tam Grace wypiekająca bułki do niej rzekła:
- Czy ci smutno?
Lana odpoowiedziała: tak.
- Czy chcesz bułkę?
- Nie.
- Masz na mnie ochotę? p- zpytała Grace.
Lana dotknęła jej ramienia, a potem włosów i pocałowała.
- Och jak dawno tego nie robiłam – powiedziała Lana.
Obie się kochały namiętnie na stole do robienie chleba. Lana lizała ją po brzuchu, a Grace gryzła jej pierwsi. Potem czuły uderzenia ciepła i to był orgazm. Musiały być cicho, bo jakby Jude przyszła to by je wsadziła do izolatki.
LANA: Mam dość tego miejsca.
GRACE:Ja też.
LANA:To ucieknijmy
GRACE:Okej. Jutro?
LANA:A co potem?
GRACE:Będziemy się kochać i nikt nam nie zabroni.
Lana ją pocałowała. Namiętnie i sługo.

Sorki, że od połowy robię dialog ale nie chciało mi się opisów robić.
Obrazek

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Miryoku » 01 mar 2016, 10:05

Genialne. Scena "erotyczna" super, zwłaszcza to "a Grace gryzła jej pierwsi". I sposób zapisu dialogu na końcu cudny. I to, że nie wiem, o co w ogóle chodzi, też jest fajne.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 01 mar 2016, 12:48

Super dialog i przeprosiny. Wybaczamy ci, komu by się chciało robić opisy;)
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 06 mar 2016, 10:58

Ja też chcę napisać coś 18+. Sry za błędy, ale piszę od razu tutaj. Fick do One Punch Man, yaoi, więc jak nie lubisz to nie czytaj. Ale poproszę dużo komci.

OPM yaoi fanfick

Sonic chciał pokonać Saitamę ale mu się znowy nie udało. Tym razem Saitama go schwytał i związał. Postanowił, że go uwięzi. Więc go uwięził i rozebrał i robił mu zboczone rzeczy i Sonic się rozpłakał, bo czuł wstyd, bo Saitama już go kiedyś walnął w jaja, a teraz mu robił gorsze rzeczy. To było upokarzające i Sonic błagał Saitame, żeby go uwolnił, ale łysol nie chciał tego zrobić i dalej mu robił zboczone rzeczy. Aż w końcu:
- To mi się zaczyna podobać - pomyślał Sonic.-o nie, ale wstyd, nie powinno mi się podobać ale to takie przyjemne.
I zdał sobie sprawę, że się zakochał w Saitamie i chciał z nim więcej seksu. I było więcej seksu.
- Kocham cię, Teraz to rozumiem - powiedział w końcu Sonic dochodząc.
- Ja też cię kocham - powiedział Saitama.
Wzięli ślub.

Koniec. Jak się wam podobało?

---

Przepraszam, Kenny, że musiałam cię zabić:( To dla dobra sztuki.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Skorpion » 06 mar 2016, 11:05

Nie znam tego fandomu, ale postanowiłem zaryzykować. Bardzo mi się podoba, że jak ukazałaś emocje bohaterów.
Fajny fanfick. Pisz dalej!!1

I zapraszam do siebie!
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: RedHatMeg » 06 mar 2016, 11:14

Ale niespodzianka. Ja też napisałam yaoi. Ale do Star Warsów.

"Kosmata miłość: Przebudzenie"
Han był smutny, bo usychał z miłości. Chewie zapytał go, o co chodzi, ale Han odwrócił wzrok i powiedział och nieważne, Chewie. A Chewie na to weź mi powiedz. Han w końcu nie wytrzymał i wykrzyczał kocham cię. Chewie się rozpromienił. Potem uprawiali seks i Han zaszedł w ciążę i urodził bliźnięta, które miały moce. Koniec.

(Wybacz, kapitanie...)
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Skorpion » 06 mar 2016, 11:23

Wow

Dziewczyny macie taki talent do pisania o uczuciach. Ja tak nie potrafięm chlip chlip
Zazdroszczę i liczę na więcej, np. jak Han zdradzi Chewiego z Lukiem.


A serio, to fajnie, że się przemogłaś i napisałaś ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2087
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: RedHatMeg » 06 mar 2016, 11:28

Komcie Skorpiona takie piękne XD.

A fik do OPM mi trudno komciować, bo z jednej strony jest o poważnej sprawie i przedstawia ją w prześmiewczy sposób, a z drugiej - no, śmiechać się chcę na tą sztampę.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 06 mar 2016, 11:31

Meg, ideą fika nie było przedstawianie poważnej sprawy w prześmiewczy sposób tylko pokazanie w pewnym uproszczeniu na czym polega całkiem spora część yaoiców. A co do twoje mprega, to ja chcę zobaczyć te bliźnięta:P
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1216
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Miryoku » 06 mar 2016, 11:34

O fuuuuu geje po co wstawiać w ogóle taki fanfick przecież to jest chore? ja napisałam ficka z mojim ulubionym związkiem z Harrego Pottera.


Prolog
Cześć. Jestem Hermiona i jestem uczennicą Hogwartu. Niestety jestem w głupim Gryfindorze. Udaję że lubię czytać i się uczyć ale tak naprawdę wolę imprezować.

Rozdział pierwszy
W Hogwartcie jak zwykle był bal bożonarodzeniowy. Już kupiłam sukienkę czerwoną niczym rubiny długą do kostek i z dużym dekoltem. Jak wszyscy to zobaczą to padną z wrażenia.

Rozdział drugi
Na balu podszedł do mnie nagle Draco
-Hermiono wyglądasz pięknie-Powiedział
-odwal się Malfoy-Powiedziałam bo myślałam że sobie ze mnie żartuje
-ale ja naprawdę-nie skończył bo odwróciłam się i uciekłam

Rozdział trzeci
Co się dzieje? Zawsze byliśmy wrogami i się nie nawidziliśmy a teraz on tak do mnie mówi? Poczułam że myślę o nim inaczej niż kiedyś. Może nawet go kocham? O nie jak to się stało?

Rozdział czwarty
Przechodziłam korytarzem na lekcję eliksirów i nagle Draco złapał mnie za rękę.
-musimy porozmawiać-Powiedział
-nie chcę z tobą rozmawiać-zaczęłam mówić ale to nie była prawda
W końcu zaciągnoł mnie do pustej klasy i zaczeliśmy się całować.

Rozdział piąty
Następnego dnia cała szkoła już wiedziała że ze sobą chodzimy.
-Hermiono oszalałaś co Ty robisz?!-Krzyknął Harry
-no co? Zakochaliśmy się w sobie-powiedziałam
-bratasz się z wrogiem Hermiono-powiedział Ron
-skoro tak myślicie o Draco to już nie chce się z Wami przyjaźnić-powiedziałam i uciekłam

Rozdział szósty
Rano poszłam do gabinetu Dumbledora
-Hermiono na pewno chcesz się przenieść do Slytherinu?-spytał Albus
-tak tiara przydziału się pomyliła i nie powinnam być w tym głupim Grifindorze
-no dobrze. Zabierz swoje rzeczy z dormitorium i przenieś je do Slytherinu.

Dalej nie wiem czy jest sens pisać bo nikt nic nie komentuje. Napiszcie mi komentarze to będę wiedzieć że wam się podoba.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 06 mar 2016, 11:37

Fajne, ale trochę za długie przez co dużo osób może się zniechęcić. Powinnaś te rozdziały wrzucać oddzielnie.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 539
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Skorpion » 06 mar 2016, 11:41

Ale dużo napisałaś *O*
Pewnie, że jest! Nie przejmuj się brakiem komentarzy ludzie czasem, nbie potrafią docenić dobrych rzeczy i czyjegoś wysiłku, ale widzę, że pisanie to twoja pasja a ja nie zniosę jeśli się nie dowiem czy Hermiona i Malfoy zamieszakją razem w pokoju.
Podoba mi się ze pokazałaś Hermionę prawdziwą, a nie nudną jak we filmie i to jak w pamiętniku, czyli że piszesz np. Ja Hermiona kocham go, a nie Hermiona pokochała go.



Btw. teraz to już musisz dać tekst na opowi ;D
Obrazek

Farfocel
amator
Posty: 14
Rejestracja: 05 mar 2016, 20:52
Lokalizacja: Cheshire

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Farfocel » 06 mar 2016, 11:47

TO MOJE PIERWSZE FANFICTION DO HAREGO POTERA WIĘC WIEM ŻE BEZNADZIEJNE, ALE NIE BĄDŹCIE ZBYT SUROWI ;*:*;**;P

Ten dzień zaczął sie normalnie. Wstałam wcześnie rano ubrałam swoją niebieską tunikę i do tego leginsy z croppa, i spojrzałam w lustro gdzie zobaczyłam wysoką na 176 dziewczyne w wieku 15 lat która miała mleczno białą cere i rubinowe tęczówki w których tkwil srebrzysty blask. Uczesałam moje długie delikatnie falujące kruczo czarno włosy oraz zrobiłam mejkap.ok
Potem poeszłam na śniadanie i tam czekali moi rodzice i krzykneli Wszystkiego najlepszego kochanie!!!!! a ja na to Dziekuje że pamiętaliście!!!! i ich przytuliłam a oni dali mi prezenty i jajecznice.
Zaczełam odpakowywać prezenty, dostałam słodycze, ifona, ubrania i perfumy diora. A potem odoakowalam taki duży prezent w którym była miotła i zaczęłam sie śmiać i drugie pudellko i tam była różczka i sowa!!!!!! O.o
-co to jest? Zapytałam rodziców a mama mi na to
-Claudete, jesteś czarownicą.
- ŻE CO xD?!?
- tak kochanie jesteś czarownicą ja też jestem i teoja mama też. - Powiedział mój ojciec - pojutrze jedziesz do Hogwardu , pżykro nam że ci nie powiedzieliśmy .
- okłamywaliście mnie przez całe życie!!!!!! Nigdy wam nie wybacze!!!!!!!!!!!! krzyknelam i z oczu zaczęły mi spływać kryształowe łzy... wybiegłam w ciemną noc.....
I biegłam i sie z kimś zderzyłam. Przestraszyłam sie i zapytałam
- Kto to? a on na to Jestem drako malfoj, a ty?
- Claudete Smith, jestem czarownicą.
- ja też i właśnie uciekłem z hogwardu bo tam mnieorześladują bo jestem wampirem;!;;!
- a ja uciekłam rodzicom, albowiem oni chcieli mnie tam zabrać!
I on mnie wtedy pocałował i ja odwzajemniłam... A on się nagle odsunął i kzyknął
O nie terza ty też jesteś wampirem!
A ja powiedziałam że nic nie szkodzi i że teraz uciekniemy razem. I poszliśmy do pięciu gwiazdkowego hotelu i zaczęliśmy się zowu całować na łożu z baldahimem w kolorze czerwieni z satynową pościelą k złoceniami.... A potem zrobiliśmy to i Drako powiedział że już na zawsze będziemy razem, a ja na to:
- Dobra.
Nigdy nie ufaj gatunkowi, który ciągle się uśmiecha. Na pewno coś knuje.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2545
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Tak beznadziejne, że genialne

Postautor: Vampircia » 06 mar 2016, 11:50

Opis marysuisty zajebiaszczy, ale zdecydowanie za mało wykrzykników. I powinno być "wampirę", a nie "wampirem".
Shoot first. Think never.


Wróć do „Wyzwania twórcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość