Pairingi

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1187
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Pairingi

Postautor: Miryoku » 12 cze 2018, 15:56

Ciekawa jestem, jakie jest Wasze podejście do fandomowych pairingów - tych kanonicznych i tych, które Wam się tylko marzą. Uznajecie tylko te kanoniczne? Wymyślacie własne? Wolicie te niekanoniczne od kanonicznych? A może w ogóle nie lubicie pairingów i tylko Was drażnią wątki romantyczne w Waszych ulubionych seriach? Zapraszam do dyskusji.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Skorpion
noblista
Posty: 501
Rejestracja: 02 kwie 2013, 13:34
Lokalizacja: mój pokój
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Skorpion » 12 cze 2018, 22:30

Moje ulubione pairingi:
1. Ash i Misty - pokemon, no klasyka sama w sobie. Uczucie, w które wierzyło mnóstwo fanów pokemonów, a które nigdy nie było niczym więcej niż tylko przyjaźnią.
2. Usagi i Seyia - być może chodzi o zmęczenie materiału. Taxido i Sailor Moon kręcili ze sobą pięć sezonów i powoli stawało się to ciężkostrawne. Seyia był zabawny, arogancki i przy tym naprawdę pasował do Bunny. #ZakończenieSailorMoonSssie
3. Skorpion i Mir - tu nie trzeba komentować.
4. Toradora - Ryuji i Minori - dziewczyna w której główny bohater potajemnie kochał się, dla mnie idealnym zakończeniem byłoby, gdyby ci dwoje stworzyli związek <3 #ZakończenieToradoraSsie

Czasem chciałbym wymyślać pairingiów do własnych fanfików/opowiadań, ale potem dochodzę do jednego z dwóch wniosków:
a) to już przesada
b) jestem twórcą, nie muszę nic wymyślać - co zrobię to i tak będzie oficjalne :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Zwierz Hienisty » 13 cze 2018, 01:12

Różnie. Czasem drażnią. Czasem są tak od czapy, że hien z poczucia krypności zamyka laptopa (Hisoka x Gon z Hunter x Hunter, dżizas krajst, ja wiem, że Hisoka zbyt subtelny nie jest w wyrażaniu perwersji, ale Gon ma 12 lat, a Hisoka to seryjny zabójca i zabawa motywem strasznego clowna i w sumie za to wszystko go lubię, ale romans z tą postacią po prostu rozpieprza mózg na atomy rozpierzchające się w przestrzeni z prędkością światła).

Ogółem to te kanoniczne najbardziej drażnią, bo że fanki lubią wymyślać różne romansowe konfiguracje, to nic nowego i nawet hienu to nie przeszkadza, ale jednak trochę do dupy, jak pairing się pojawia tam, gdzie go dotąd nie było i w ogóle nie był potrzebny i zjada czas antenowy na głupoty. Jak hien chce pairingi, to ma na emulatorze i tablecie 20+ gier otome, w których chodzi tylko i wyłącznie o to, by zromansować każdego, kto się nawinie, ma też na kompie niedograne eroge, jakby chciał poromansować też stadko panien z wielkimi cyckami.

No ok, Hideyoshi i Mitsuhide z Ikemen Sengoku aż się proszą o haremowe zakończenie i w ogóle są bardzo shipowalni, mimo iż sama bohaterka gry shipuje Hideyoshiego z Nobunagą ze względu na obłędną lojalność tego pierwszego (nawet jak zromansować go, to i tak bohaterka jest w kwestii priorytetu PO Nobunadze, lol.)
Rzadko hiena interesują pairingi ogółem.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: RedHatMeg » 13 cze 2018, 07:42

Ja napisałam na blogu cały post walentynkowy o tym, dlaczego nie przepadam za pairingami: http://planetakapeluszy.blogspot.com/20 ... ngach.html

Ogólnie większość z Was jarzy czemu nie shippuję - romans mnie zwykle nie interesuje, większość twórców nie potrafi napisać romansu tak, aby nie wiązała się z tym mędząca drama, a fanowskie pairingi wywołują u mnie reakcję WTF.

Ale było w historii świata kilka par, które shippowałam. Głównie w Świecie Dysku, bo Pratchett się nie pierdolił z bezsensownymi dramatami (wyjątek stanowił MarchewaxAngua), ale trafiły się również RosaxPimento i DrogoxDaenerys, ostatnio zaś pokochałam Dotkill. A swego czasu nawet zastanawiałam się czy Yandere-chan nie powinna się związać z prezesem Klubu Naukowego, bo facet jest szalonym naukowcem, a ona jest również szalona, wiec do siebie pasują.

Natomiast było kilka pairingów, które swego czasu shippowałam, ale potem przestałam, bo twórcy musieli to skoncić. Tak było na przykład z Karą i Mon-Elem w drugim sezonie Supergirl, ale w trzecim zrobili z niego podróżnika w czasie, który do tego jest żonaty, więc shipowanie Karamelu niesie ze sobą pochwałę zdrady małżeńskiej.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Zwierz Hienisty » 13 cze 2018, 13:20

Kara chyba totalnie leci na żonatych facetów.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: RedHatMeg » 13 cze 2018, 13:26

Raczej nie, Hienuś. Ani Jimmy Olsen, który miał być jej ukochanym w pierwszym sezonie, ani syn Cat Grant, nie byli żonaci. Olsen miał dziwne relacje z byłą dziewczyną, ale nic poza tym.

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 709
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Zwierz Hienisty » 13 cze 2018, 13:32

To hienu się coś pochrzaniło, bo totalnie tak to wyglądało w 1. sezonie. No ale hien nie doogladał sezonu do końca nawet.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: RedHatMeg » 13 cze 2018, 17:56

Jeszcze a propos Supergirl i pairingów - był taki krótki moment w trzecim sezonie, w którym chciałam, aby było coś między Karą a Brainiakiem-5.

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 189
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Preity » 13 cze 2018, 18:19

Skorpion pisze:2. Usagi i Seyia - być może chodzi o zmęczenie materiału. Taxido i Sailor Moon kręcili ze sobą pięć sezonów i powoli stawało się to ciężkostrawne. Seyia był zabawny, arogancki i przy tym naprawdę pasował do Bunny. #ZakończenieSailorMoonSssie
Bo twórcy anime w tej kwestii dali ciała na całej linii i postać Mamoru skopali tak bardzo, że równie dobrze mogli go zupełnie wykasować. Za to w wersji mangowej jedyny słuszny paring to Usagi i Mamoru.

Z paringów chyba najbardziej irytują mnie te niekanoniczne, kiedy z czegoś co jest przyjaźnią fani z automatu robią związek romantyczny. Pół biedy, kiedy twórcy sami puszczają oko do fanów (np. Merlin i Artur, oraz ich lekcja poezji w piątym sezonie), ale kiedy nie ma takich przesłanek, to ciężko mi takie zdzierżyć (np. Jack i Daniel z SG-1)
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2043
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Lokalizacja: Warszawa Rembertów
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: RedHatMeg » 13 cze 2018, 18:21

Preity pisze:Z paringów chyba najbardziej irytują mnie te niekanoniczne, kiedy z czegoś co jest przyjaźnią fani z automatu robią związek romantyczny. Pół biedy, kiedy twórcy sami puszczają oko do fanów (np. Merlin i Artur, oraz ich lekcja poezji w piątym sezonie), ale kiedy nie ma takich przesłanek, to ciężko mi takie zdzierżyć (np. Jack i Daniel z SG-1)

Jestem z tobą w tej kwestii.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2482
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pairingi

Postautor: Vampircia » 20 cze 2018, 23:17

W SGA nawet są spoko pairingi. Był motyw, że dwóch moich ulubionych bohaterów leciało na tą samą laskę i to była dziwna sytuacja, bo komu kibicować? Ale w końcu stwierdziłam, że będę kibicować McKayowi, bo uznałam, że bardziej pasuje do tej laski, a poza tym Ronon może z łatwością wyrwać inną, a McKay był zawsze niedoceniany i wszyscy uważali, że nie zasługuje na fajne laski. I okazało się, że McKay wygrał, bo laska wybrała jego, więc poczułam się usatysfakcjonowana:)
Obrazek


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości