[Dzień Niepodległości] Zapłon

Tutaj wrzucamy fanfiki do filmów, seriali telewizyjnych, kreskówek itp.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Gibbs2
amator
Posty: 8
Rejestracja: 06 lut 2014, 21:15

[Dzień Niepodległości] Zapłon

Postautor: Gibbs2 » 11 lut 2019, 17:21

tytuł: "Dzień Niepodległości: Zapłon"
fandom: głównie ID4, ale pojawią się także inne elementy z różnych uniwersów
opis: Crossover, OC
ostrzeżenia: miejscami może być brutalność
znajomość fandomu: potrzebne informacje będę zamieszczał w trakcie rozwoju fabuły
status: WIP


Wprowadzenie


2225.
Mija już wiele lat odkąd ludzkość nawiązała swój, pierwszy kontakt, z obcą cywilizacją. Niestety, zamiast nawiązania pokojowych relacji, obcy, dokonali zdradzieckiego ataku. W pierwszej fali najazdu poprzez użycie na rozsianych po całym globie, aglomeracjach, zamordowali wprost niewyobrażalną liczbę ludzi. Walczyliśmy z całych sił i wszystkim, co w owym czasie było do naszej dyspozycji.
Jednakże nic nie poszło po naszej myśli. Dwa pierwsze kontrataki, nawet z wykorzystaniem najpotężniejszej broni w światowym arsenale, nie przyniósł oczekiwanych efektów. Wtedy, gdy już mieliśmy utracić wszelką nadzieję, wydarzył się cud.
Za sprawą pewnej elektronicznej sztuczki, karta wojny została obrócona na naszą korzyść. Wróg, który dysponował, bardziej od nas, zaawansowaną technologią, został przy olbrzymim poświęceniu, pokonany.
Radość ze zwycięstwa nie trwała jednak długo.
Po zbadaniu danych ze zdobytego w Afryce, Niszczyciela Miast i z tego, co spadło na planetę z rozsadzonego od środka, okrętu dowodzenia, stwierdzono, że był tylko jednym z wielu przemierzających Drogę Mleczną, Kolonizatorów.
Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji i mając na celu wspólne dobro, powstające z popiołów Wojny '96, organizacje polityczne i wojskowe postanowiły nie dopuścić do powtórki takiej sytuacji w przyszłości.
Sytuacji w której ludzkość stanęła na krawędzi zagłady.
Rozpoczął się okres intensywnej odbudowy i eksploracji, która objęła wpierw cały Układ Słoneczny, by po zbudowaniu silnika FTL objąć kolejne systemy gwiezdne. Jednocześnie przeplatało się to z obroną Ziemi i jej kolonii przed agresją ze strony innych, mających podobne pobudki co pierwsi agresorzy.
Każdorazowo udowadnialiśmy przed nami samymi, że działając razem jesteśmy w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.
Wykorzystując uzyskaną na naszych wrogach, technologię, wyruszyliśmy do gwiazd. Szukając nowych rozwiązań czasem przeskakiwaliśmy bariery, których pokonanie zajęłoby nam tysiące lat.
Zjednoczona Federacja Terrańska, bo tak nazwano nowy organizm polityczny, zrzeszający wszystkie narody Ziemi, gwałtownie się rozrastała, zasiedlając nowe światy.
Równocześnie bano się powrotu starego wroga, więc na straży Federacji i jej terytoriów, nieustannie czuwają, Siły Obrony Ziemi. Zbrojne ramię Terry trwa wytrwale na wyznaczonym posterunku, szkoląc i dozbrajając się na wypadek kolejnej agresji z niezmierzonych otchłani kosmosu.
Niespodziewane wydarzenie sprawia, że znów ich napotykamy... i nie tylko ich.

Rozdział 1

BEEP.
Sygnał dochodzący od strony, dotychczas nieaktywnej konsoli przykuł uwagę młodej kobiety, która do tej pory była skupiona na studiowaniu tekstu wyświetlanego na ekranie trzymanego na wyciągniętych nogach, tabletu. Mająca nie więcej niż dwadzieścia pięć lat, drobną budowę i ciemne, krótko przystrzyżone włosy, dziewczyna, odłożyła urządzenie na blat najbliższego stołu i nie wstając z obrotowego fotela, mocno się odepchnąwszy, podjechała do swojego stanowiska pracy.
W błękitnej poświacie rzucanej przez ekran można było dostrzec szczegóły jej twarzy o orientalnych rysach, a także ciemnobrązowe oczy. W nich zaś tańczyły ogniki implantów, gdy system automatycznie sprawdzał jej tożsamość. Po kilku bibnięciach obraz na wyświetlaczu się zmienił, ukazując wykresy, odczyty różnorodnych sensorów i inne rzeczy jakie wychwytywała obsługiwana przez jedną osobę, stacja wczesnego ostrzegania.
Palce w ubranej w błękitny mundur, pochylonej mocno do przodu postaci, zatańczyły nad klawiaturą, gdy rozpoczęła szukanie przyczyny obudzenia się całej maszynerii.
Gdy w końcu na ekranie zobaczyła odfiltrowane dane, zamarła, pewna, że coś pomyliła. Uruchomiła auto-diagnostykę i jeszcze raz sprawdziła odczyty.
Nic się nie zmieniło.
Poczuła jak jej tętno podskoczyło, a oddech przyspieszył. To co bowiem ujrzała na własne oczy, mogło oznaczać bardzo poważne zagrożenie dla leżącego nieopodal, niezamieszkałego systemu. Jego mieszkańcy, jeszcze na razie nie wiedzieli o grożącym im niebezpieczeństwie, a ona musiała zadbać, by byli oni gotowi stawić mu czoła.
Nawet za cenę własnego życia i dlatego postąpiła, tak jak ją wyszkolono.

C.D.N.

Wróć do „Filmy/TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości